8 10.17 15:05
Nowszy wpisStarszy wpis

CLJ: Pewne zwycięstwo w Rzeszowie

Juniorzy starsi Jagiellonii Białystok wygrali na wyjeździe z Resovią Rzeszów 4:2 w meczu 10. kolejki Centralnej Ligi Juniorów. Gole dla Żółto-Czerwonych strzelali w tym spotkaniu Jakub Bogusz, Kamil Huczko, Mateusz Nikołajuk i Szymon Łapiński.

Podopieczni trenerów Tomasza Kulhawika i Piotra Grzybki bardzo dobrze weszli w to spotkanie i już w 4. minucie gry wyszli na prowadzenie po bramce Jakuba Bogusza, a wraz z upływem pół godziny gry wynik podwyższył Kamil Huczko. Choć gospodarze zdołali jeszcze przed przerwą strzelić gola kontaktowego, to w drugiej połowie najpierw z rzutu karnego trafił Mateusz Nikołajuk, a następnie czwartą bramkę dołożył Szymon Łapiński i nawet kolejne trafienie Resovii, uzyskane z rzutu karnego, nie zmieniło faktu, że Jaga odniosła w Rzeszowie pewne i zasłużone zwycięstwo 4:2.

– Początek meczu był zdecydowanie dla nas. Już w czwartej minucie gry, po bardzo ładnej akcji całego zespołu, bramkę strzałem z dystansu zdobył Kuba Bogusz, a po tym trafieniu mieliśmy na boisku pełną kontrolę i strzeliliśmy drugiego gola – opowiadał trener Tomasz Kulhawik.

– Może trochę nas to trochę uśpiło, bo później zachowywaliśmy się na boisku trochę lekceważąco, być może zbyt szybko chłopcy uwierzyli, że ten mecz jest wygrany. Tymczasem przed przerwą przeciwnik strzelił dość przypadkową bramkę kontaktową po rzucie wolnym, co już nam się przytrafiło w poprzednim meczu z ŁKS. Wiadomo, że po takim golu rywale zaczęli grać aktywniej, ale nie mieli dzisiaj wielu atutów, starali się nam głównie zagrażać po stałych fragmentach, gdyż mieli zespół o nieco lepszych warunkach fizycznych. Szybko udało się nam jednak uspokoić grę. Szkoda tylko, że wpada nam kolejna przypadkowa bramka, bo musi martwić to, że dość łatwo tracimy koncentrację – kontynuował opiekun Żółto-Czerwonych.

– Druga połowa rozpoczęła się od takiej małej wymiany ciosów, ale na szczęście to my zdołaliśmy strzelić trzeciego gola, gdy po indywidualnej akcji w polu karnym faulowany był Bartek Bida, a z rzutu karnego po raz kolejny w tym sezonie bezbłędny okazał się Mateusz Nikołajuk.  Po takim golu morale przeciwnika opadło, a my mieliśmy kolejne sytuacje i bardzo ładnym strzałem pod poprzeczkę czwartą bramkę zdobył Szymon Łapiński. Tuż po tej sytuacji znowu zgubiliśmy koncentrację po dobrym fragmencie gry z naszej strony i rywale zmniejszyli straty z rzutu karnego. Szkoda, że tak łatwo gubimy koncentrację, ale dziś najważniejsze było to, że zdobyliśmy trzy punkty i przesunęliśmy się w górę tabeli. To było nasze zadanie i je wykonaliśmy – podsumował trener Kulhawik.

Dzięki tej wygranej Żółto-Czerwoni awansowali na czwarte miejsce w tabeli grupy wschodniej, a jako że ich spotkanie z Polonią Warszawa zostało przełożone na 31 października,  kolejny mecz rozegrają za dwa tygodnie, gdy w Krakowie zmierzą się z walczącym o awans do półfinału Progresem.

Centralna Liga Juniorów – 10. kolejka:
Resovia Rzeszów – Jagiellonia Białystok 2:4 (1:2)

Bramki: ? 36’, 79’ – Bogusz 4’, Huczko 30’, Nikołajuk 66’ (k.), Łapiński 77’.

Jagiellonia: Niezgoda – Gołaszewski, Ozga, Zysik, Huczko – Tabor, Bogusz – Głowicki (70’ Kostyk), Łapiński (85’ Tecław), Nikołajuk (80’ Konon) – Bida (88’ Bańkowski).