11 05.19 19:31
Nowszy wpisStarszy wpis

CLJ: Juniorzy rozbili Legię!

Juniorzy starsi Jagiellonii Białystok wygrali na własnym boisku z Legią Warszawa 4:1 w meczu 27. kolejki Centralnej Ligi Juniorów. Gole dla Żółto-Czerwonych strzelali Maciej Bortniczuk, Szymon Pankiewicz, Eryk Matus i Przemysław Chyrchała.

Sobotnie spotkanie rozpoczęło się dla Jagi znakomicie. Już w piątej minucie gry z nieporozumienia w szeregach obronnych gości skorzystał Maciej Bortniczuk i „na raty” wpakował piłkę do siatki. Choć w pierwszej części gry mecz był dość wyrównany, tak jednak Żółto-Czerwoni prowadzili do przerwy 2:0, bo jeszcze przed upływem 30 minut po akcji Bortniczuka z błędu obrońcy Legii skorzystał Szymon Pankiewicz i pokonując bramkarza z kilku metrów podwyższył prowadzenie naszej drużyny.

Po zmianie stron gra Jagi wyglądała jeszcze lepiej, bowiem podopieczni Wojciecha Kobeszki i Jana Pawłowskiego wyprowadzali raz po raz groźne kontrataki. Swoje dobre sytuacje mieli Maciej Bortniczuk, Paweł Gierach i Mikołaj Nawrocki, ale na trzeciego gola trzeba było czekać do 77. Minuty gry. Wtedy to piłkę na wolne pole otrzymał Mikołaj Wasilewski i po kilkudziesięciometrowym rajdzie wyłożył ją Erykowi Matusowi, a ten trafił na 3:0.

Chwilę później goście zdołali zmniejszyć straty za sprawą dość kontrowersyjnego rzutu karnego, ale ostatnie słowo należało do Żółto-Czerwonych, a konkretnie do Przemysława Chyrchały, który po podaniu Szymona Pankiewicza poradził sobie w polu karnym z obrońcą i strzałem w długi róg ustalił wynik spotkania.

Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 4:1 dla Jagiellonii, której passa została przedłużona do siedmiu spotkań bez porażki. Młodzi Jagiellończycy umocnili się w górnej połowie tabeli CLJ, a już za tydzień zmierzą się na wyjeździe z ostatnią Elaną Toruń.

Wojciech Kobeszko (trener Jagiellonii): Cieszy kolejne nasze zwycięstwo. Jest ono zasłużone, aczkolwiek do przerwy wynik 2:0 był dla nas nieco szczęśliwy. Wygrywaliśmy dzięki naszej aktywności, ale też wykorzystaliśmy dwa proste błędy przeciwnika. Za to chwała chłopakom, aczkolwiek brakowało mi utrzymania się przy piłce w pierwszej połowie. Na szczęście zmieniło się to po przerwie i mieliśmy już dużo więcej sytuacji. Gratuluję chłopakom ich postawy, bo wynik 4:1 jest wysoki, choć w kilku sytuacjach w ofensywie mogliśmy zachować się lepiej. Cieszy zwycięstwo i nasza dobra dyspozycja w rundzie wiosennej. Wierzę, że tak będzie do końca sezonu i będziemy punktować w każdym meczu. Brawa dla chłopaków za dyscyplinę i konsekwencję w grze. Nie zatrzymaliśmy się dzisiaj na dwóch bramkach, strzeliliśmy ich cztery, a dodatkowo dobrze wyglądała również nasza gra w defensywie, bo przeciwnik jedynego gola strzelił po kontrowersyjnym rzucie karnym. Trudno, najważniejsze są trzy punkty i to, że umocniliśmy się w górnej połowie tabeli.

Centralna Liga Juniorów – 27. kolejka:
Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 4:1 (2:0)

Bramki: Bortniczuk 5’, Pankiewicz 28’, Matus 77’, Chyrchała 90’ – Ciepiela 79’ (k.)

Jagiellonia: Kaczorowski – Pankiewicz, Gdowik, Czerech, Gierach – Frelek, Ozga (68’ Struski), Nawrocki (78’ Chyrchała) – Łapiński (57’ Matus), Bortniczuk, Wasilewski (88’ Huczko).

Fot. Maciej Gilewski.