6 03.19 11:35
Nowszy wpisStarszy wpis

CLJ: Juniorzy starsi wracają do gry

Sobotnim meczem przy Słonecznej ze Śląskiem Wrocław (godz. 13:30) juniorzy starsi Jagiellonii Białystok rozpoczną piłkarską wiosnę w Centralnej Lidze Juniorów. – Runda jesienna nie do końca nam wyszła i nasza sytuacja jest nieco inna niż w poprzednich sezonach – przyznaje trener Wojciech Kobeszko, który mimo problemów jest  jednak optymistą przed startem nowej rundy.

Po jesieni (17 kolejkach) Żółto-Czerwoni mają na swoim koncie 21 punktów i zajmują dziesiąte miejsce w tabeli. Przewaga Jagiellończyków nad strefą spadkową to jednak zaledwie dwa „oczka”, więc na pewno nie można powiedzieć, że wiosna dla naszej drużyny będzie miła, łatwa i przyjemna.

– Celem podstawowym na pewno jest spokojne utrzymanie, bo znajdujemy się blisko strefy spadkowej. Niemniej jednak chciałbym, żeby chłopcy ambitnie podeszli do sprawy i zakończyli rozgrywki w górnej połowie tabeli – zaznacza trener Kobeszko.

– Na pewno nie będzie łatwo, szczególnie że pozostało nam mniej niż połowa kolejek do rozegrania. Będzie intensywnie, ale mam nadzieję, że teraz nie będziemy się borykać z takimi problemami jak jesienią, gdy musieliśmy nadrabiać zaległości, grając co trzy dni. Wierzę, że tym razem wszystko będzie normalnie, a kontuzjowani chłopcy szybko wrócą do gry, dzięki czemu będziemy się liczyć w tej lidze. Z pewnością jesteśmy w stanie wygrać z każdym, co pokazaliśmy jesienią, gdy choćby dwukrotnie wygraliśmy z mistrzem Polski Lechem Poznań, ale z drugiej strony zaliczaliśmy wpadki z niżej notowanymi rywalami. Byliśmy nieregularni i fajnie by było wrócić do tego, na co nas rzeczywiście stać – dodaje szkoleniowiec młodych Jagiellończyków, którego zespół praktycznie się nie zmienił w trakcie przerwy zimowej.

– W kadrze większych zmian nie było. Dołączył do nas jedynie Kamil Huczko, który wrócił z wypożyczenia, a żaden z zawodników nie opuścił naszej drużyny. Dysponujemy praktycznie tą samą kadrą, ale tak naprawdę tylko na papierze, bo brakuje nam kilku kontuzjowanych. To była nasza bolączka w trakcie okresu przygotowawczego. Trenujemy często w trzynastu czy czternastu zawodników. Część chłopaków już dochodzi do siebie, ale wciąż siedmiu zawodników się leczy lub jest nie do końca zdrowych, a to dość duża liczba. To utrudnia nam przygotowania, szczególnie że przez część zawodników w ostatnim czasie trenowała też z pierwszym zespołem – tłumaczy Kobeszko.

– Gdyby ktoś mnie zapytał, czy jestem zadowolony z tych przygotowań, to raczej stwierdziłbym, że niekoniecznie. Ciężko jest się przygotować do rozgrywek, mając do dyspozycji połowę zespołu. Z drugiej strony wierzę, że chłopcy zebrali doświadczenie w pierwszym zespole, co przyniesie pożytek i ich czegoś nauczy. Jak to będzie w rzeczywistości, to zobaczymy, aczkolwiek ostatnie tygodnie i gra w meczach sparingowych napawają optymizmem. Na koniec przygotowań wygraliśmy z rywalem, który pokonał ostatnio w sparingu nawet Wigry Suwałki, więc można być po tym meczu optymistą. Jeśli utrzymamy ten poziom naszej gry, to wyniki w lidze powinny być dobre. Mam nadzieję, że chłopcy to potwierdzą na boisku – kontynuuje trener Jagi.

W sobotę pierwszym ligowym przeciwnikiem Żółto-Czerwonych w 2019 roku będzie Śląsk Wrocław. W pierwszym meczu obu drużyn, rozegranym we Wrocławiu, padł remis 2:2. Do sobotniego rewanżu przy Słonecznej (godz. 13:30) Jaga przystąpi jednak osłabiona.

– Na pewno w najbliższym meczu nie zagrają Bartek Bayer, Dawid Guziejko, Dominik Frelek, Paweł Gierach oraz Przemek Chyrchała. Tych pięciu zawodników na pewno nie zobaczymy w sobotę, a ponadto do formy po kontuzji dopiero wracają Jarek Kurkiewicz, Michał Ozga i Mikołaj Nawrocki. Mikołaj zagrał w ostatnim sparingu pół godziny, do meczu ze Śląskiem będzie od dwóch tygodni w treningu, więc w jego sprawie decyzję podejmiemy przed samym spotkaniem. W ostatnich sparingach posiłkowaliśmy się m.in. Kubą Orpikiem z rocznika 2003, ze względu na to, że przez urazy straciliśmy praktycznie cały środek pola. Zagrał na dobrym poziomie, więc również dla nas jedną z opcji – opowiadał trener Kobeszko, który jednak z optymizmem podsumował minione tygodnie.

– Chciałbym pochwalić chłopaków za ten okres przygotowawczy, bo pracowali naprawdę dobrze. Jest w nich bardzo duży potencjał i bardzo w nich wierzę. To świetna grupa, z którą mnie i Jankowi jest bardzo miło pracować. Mam nadzieję, że udanie wystartujemy wiosną w rozgrywkach ligowych. Stać nas na bardzo dużo i wierzę, że potwierdzimy to na boisku – zakończył szkoleniowiec Jagi.

Zimowe sparingi juniorów starszych Jagiellonii:

– vs MKS Mazur Ełk (III liga) 3:2
– vs MKS Ciechanów (IV liga) 7:0
– vs ŁKS 1926 Łomża (III liga) 1:2
– vs Dąb Dąbrowa Białostocka (IV liga) 6:2
– vs Karpaty Lwów (U-20, Ukraina) 0:4
– vs Tur Bielsk Podlaski (IV liga) 10:0
– vs KS Wasilków (IV liga) 1:0
– vs Znicz Biała Piska (III liga) 3:1

Kadra juniorów starszych na rundę wiosenną sezonu 2018/19:

Bramkarze: Wiktor Kaczorowski, Błażej Niezgoda.

Obrońcy: Michał Ozga, Mateusz Gdowik, Jakub Płoszkiewicz, Patryk Czerech, Michał Wolanin, Szymon Pankiewicz, Paweł Gierach, Radosław Śledzicki, Bartłomiej Gwizdała, Kamil Huczko.

Pomocnicy: Szymon Łapiński, Mikołaj Nawrocki, Bartosz Bayer, Karol Struski, Dominik Frelek, Eryk Matus, Mikołaj Wasilewski, Kamil Sakowicz, Maciej Bortniczuk, Dawid Guziejko.

Napastnicy: Maciej Twarowski, Przemysław Chyrchała, Jarosław Kurkiewicz.

Trenerzy: Wojciech Kobeszko, Jan Pawłowski.