4 10.18 08:54
Nowszy wpisStarszy wpis

CLJ: O trzy punkty przed przerwą

Juniorzy starsi Jagiellonii Białystok okresu pomiędzy wrześniową a październikową przerwą na kadrę nie zaliczą do udanych, ale wciąż mogą go dobrze zakończyć. W sobotnie popołudnie podopieczni Wojciecha Kobeszki i Jana Pawłowskiego zmierzą się przy Słonecznej z Cracovią.

Trzy porażki i dwa remisy w pięciu meczach dają zaledwie dwa zdobyte punkty Żółto-Czerwonych w ostatnich kolejkach. To wszystko sprawia, że nasi młodzi zawodnicy plasują się w tabeli Centralnej Ligi Juniorów na dziesiątym miejscu. Plusem tej całej sytuacji wydaje się być jednak fakt, iż z meczu na mecz gra naszego zespołu wygląda coraz lepiej. W ostatniej kolejce Jaga zremisowała na wyjeździe z Arką Gdynia 1:1.

– Cieszy, że zdobyliśmy przynajmniej punkt, aczkolwiek graliśmy o trzy. Z przebiegu meczu ten wynik jest jednak zasłużony, bo obie drużyny miały swoje sytuacje. Jeśli chodzi o organizację gry, to po przerwie byliśmy zespołem lepszym. Wierzę, że zrobiliśmy w ten sposób krok do przodu i już w następnym spotkaniu z Cracovią zdobędziemy trzy punkty. Dziękuję chłopakom za walkę, aczkolwiek musimy jeszcze popracować nad dyspozycją kilku zawodników, a wtedy powinny nadejść zwycięstwa – mówił po tym spotkaniu trener Wojciech Kobeszko.

W sobotnie popołudnie Żółto-Czerwoni zmierzą się na własnym boisku z Cracovią, która dotąd zgromadziła dwa punkty mniej i jest tuż nad strefą spadkową. Starcie z Pasami będzie niezwykle ważne o tyle, że wygrana pozwoliłaby piłkarzom trenerów Kobeszki i Pawłowskiego nieco odetchnąć i spokojnie przepracować październikową przerwę na kadrę. Co na uwagę zasługuje w drużynie z Krakowa? Z pewnością fakt, że w jej dotychczasowych meczach w tym sezonie padły aż 44 gole, a 25 bramek straconych to najsłabszy wynik w całej lidze.

Sobotni mecz 10. kolejki Centralnej Ligi Juniorów Jagiellonia Białystok – Cracovia rozpocznie się o godzinie 13:30. Wstęp wolny, zapraszamy!