7 04.19 15:47
Nowszy wpisStarszy wpis

CLJ: Pewne zwycięstwo Żółto-Czerwonych

Juniorzy starsi Jagiellonii Białystok pewnie pokonali przy Słonecznej GKS Bełchatów 4:1 w meczu 22. kolejki Centralnej Ligi Juniorów. Dzięki tej wygranej Jaga awansowała na dziewiąte miejsce w tabeli.

Trener Wojciech Kobeszko miał w niedzielne popołudnie ograniczone pole manewru, jako że oprócz Bartosza Bayera zagrać tego dnia nie mogli również Maciej Twarowski (kontuzja) czy Michał Ozga (kartki). Żółto-Czerwoni w to spotkanie nie weszli najlepiej już po dwóch minutach gry przegrywali 0:1, po tym jak sytuację sam na sam z Wiktorem Kaczorowskim wykorzystał Damian Warnecki.

Później jednak nasza drużyna opanowała sytuację na boisku. Jeszcze przed upływem kwadransa gry Jaga doprowadziła do wyrównania po rzucie karnym, który pewnie na gola zamienił Mikołaj Wasilewski. W 20. minucie było już 2:1. Po składnej akcji zespołowej Żółto-Czerwonych Kamil Sakowicz dograł piłkę na głowę Macieja Bortniczuka, a ten z kilku metrów pokonał bramkarza rywali.

Jeszcze przed przerwą Jadze udało się podwyższyć prowadzenie, gdy świetnie do akcji ofensywnej włączył się lewy obrońca Kamil Huczko, który wpadł z piłką w pole karne i płaskim strzałem w długi róg bramki rywala zdobył trzecią bramkę dla Jagiellonii. Młodzi Jagiellończycy mogli w pierwszej połowie strzelić więcej goli, ale Maciej Bortniczuk i Eryk Matus trafiali tylko w poprzeczkę bramki przeciwnika.

Po zmianie stron mecz toczył się pod kontrolą naszej drużyny, która dążyła do strzelania kolejnych goli. Dwie bardzo dobre sytuacje miał Eryk Matus, a strzały Karola Struskiego, Szymona Łapińskiego czy Kamila Sakowicza padały łupem bramkarza bełchatowian. Wynik został ustalony dopiero na pięć minut przed końcem spotkania, gdy po centrze Kamila Sakowicza obrońca GKS skierował piłkę głową do własnej siatki.

Jagiellonia Białystok ostatecznie pokonała GKS Bełchatów 4:1 i awansowała na dziewiąte miejsce w ligowej tabeli. Za tydzień Żółto-Czerwoni zmierzą się z innym zespołem ze strefy spadkowej Centralnej Ligi Juniorów. Ich rywalem będzie Ruch Chorzów.

Wojciech Kobeszko (trener Jagiellonii): Rozegraliśmy dobry mecz, mieliśmy dużo sytuacji. Nasza organizacja gry w ofensywie była na naprawdę wysokim poziomie. Mieliśmy bardzo wiele okazji i 4:1 to najniższy wymiar kary. Trzeba jednak zaznaczyć, że znowu na początku meczu przytrafił nam się prosty błąd, który zakończył się utratą bramki. Musimy to wyeliminować, bo dzisiaj udało nam się strzelić przeciwnikowi cztery gole, ale często taka bramka stracona na początku spotkania wprowadza nerwowość w nasze poczynania. Dzisiaj na szczęście było inaczej. Potrafiliśmy opanować emocje i przejść do działań ofensywnych, które wychodziły nam dziś bardzo dobrze. Dziękuję chłopakom za ich grę i chciałbym, żeby w kolejnych meczach potwierdzili swoją dobrą dyspozycję.

Centralna Liga Juniorów (2000/01) – 22. kolejka:
Jagiellonia Białystok – GKS Bełchatów 4:1 (3:1)

Bramki: Wasilewski 14’ (k.), Bortniczuk 20’, Huczko 35’, samobój 85’ – Warnecki 2’.

Jagiellonia: Kaczorowski – Pankiewicz, Gdowik, Czerech, Huczko – Matus (60’ Łapiński), Nawrocki (46’ Frelek), Struski, Wasilewski (72’ Gierach) – Sakowicz – Bortniczuk (69’ Chyrchała).