17 11.18 16:51
Nowszy wpisStarszy wpis

CLJ: Zwycięski thriller Żółto-Czerwonych

Juniorzy starsi Jagiellonii Białystok pokonali na własnym boisku Lecha Poznań 3:2 w meczu 16. kolejki Centralnej Ligi Juniorów. Bohaterem spotkania został Maciej Bortniczuk, który wszedł na plac gry już w 90. minucie, a w doliczonym czasie strzelił gola na wagę zwycięstwa Żółto-Czerwonych.

Sobotni pojedynek, który otwierał rundę rewanżową tegorocznej Centralnej Ligi Juniorów, rozpoczął się dla podopiecznych Wojciecha Kobeszki i Jana Pawłowskiego znakomicie. Już w 4. minucie sytuację sam na sam z bramkarzem Kolejorza wykorzystał Maciej Twarowski, otwierając wynik spotkania.

Nie minęło kilka minut, a Jaga prowadziła już 2:0. Składną kontrę wyprowadził Twarowski, który zagrał piłkę w pole karne do Kamila Sakowicza, a ten wyłożył ją Szymonowi Łapińskiemu. Skrzydłowy Jagi płaskim strzałem z 15 metrów podwyższył prowadzenie młodych Jagiellończyków.

W kolejnych minutach Lech starał się przejąć inicjatywę na boisku, ale gości stać było tylko na jedną groźną sytuację, w której ich napastnik Filip Szymczak uderzył głową minimalnie obok bramki Wiktora Kaczorowskiego. W samej końcówce pierwszej części gry sam na sam z bramkarzem rywali wyszedł Szymon Łapiński, jednak uderzył zbyt lekko obok golkipera Lecha i obrońcy z Poznania zdołali wybić piłkę.

Druga część spotkania rozpoczęła się od kilku niezłych akcji Jagi, ale bez oddania strzału na bramkę Kolejorza. W 53. minucie goście byli skuteczniejsi i po dośrodkowaniu Jakuba Białczyka Filip Szymczak główkował tym razem celnie, strzelając bramkę kontaktową.

Lech poczuł szansę na zdobycie punktów w Białymstoku i mocniej zaatakował, a kontrataki Jagiellonii sprawiały, że przy Słonecznej oglądaliśmy emocjonującą wymianą ciosów. Dwie znakomite interwencje musiał zanotować Wiktor Kaczorowski, a po drugiej stronie boiska bardzo dobrych szans nie potrafili wykorzystać m.in. Przemysław Chyrchała i Kamil Sakowicz.

W doliczonym czasie gry emocje sięgnęły zenitu. Najpierw długa piłka w nasze pole karne i dobre zgranie jej głową przez napastnika Lecha zakończyło się celnym strzałem z powietrza Jakuba Niewiadomskiego, który doprowadził do wyrównania.

Wydawało się, że w drugim meczu z rzędu Jaga straci zwycięstwo w samej końcówce, ale radość gości z korzystnego wyniku trwała tylko minutę. Po akcji i płaskim dośrodkowaniu przed bramkę Karola Struskiego nieczysto w piłkę trafił Przemysław Chyrchała, jednak akcję zamknął skutecznie Maciej Bortniczuk, trafiając na 3:2.

Juniorzy starsi Jagiellonii Białystok ostatecznie pokonali Lecha Poznań 3:2 i zbliżyli się do szóstego Kolejorza na zaledwie trzy punkty, oddalając się jednocześnie od strefy spadkowej. Żółto-Czerwoni za tydzień zakończą rundę wyjazdowym starciem z Wisłą Kraków.

Wojciech Kobeszko (trener Jagiellonii): Po bramce na 2:2 trudno było uwierzyć w to, że uda się jeszcze to spotkanie wygrać. Tak jak w meczu z Pogonią rywale w drugiej połowie naprawdę dobrze grali w piłkę i zasłużyli na remis, tak uważam, że dzisiaj byliśmy zespołem lepszym i mieliśmy więcej sytuacji od przeciwnika. Wygraliśmy jak najbardziej zasłużenie i bardzo się z tego cieszę, bo o mały włos punkty znowu nie wymknęły się nam z rąk. Nie będziemy jednak teraz narzekać. Najważniejsze, że zdobyliśmy zasłużenie trzy punkty. Dziękuję chłopakom, bo włożyli w ten mecz naprawdę dużo serca, starali się i nie można mieć do nich pretensji. W piłce nożnej czasem trzeba też pocierpieć, ale dzisiaj to my zadaliśmy ten decydujący cios i bardzo się z tego cieszymy.

– Zaczęliśmy rundę rewanżową od zwycięstwa i chcielibyśmy bardzo spoglądać w górę tabeli, ale teraz musimy przede wszystkim patrzeć na każdy kolejny mecz i dobrze się do niego przygotowywać. Jeśli będziemy konsekwentni, to będziemy mieli jeszcze w tej lidze trochę radości.

Centralna Liga Juniorów – 16. kolejka:
Jagiellonia Białystok – Lech Poznań 3:2 (2:0)

Bramki: Twarowski 4’, Łapiński 11’, Bortniczuk 90’ – Szymczak 53’, Niewiadomski 90’.

Jagiellonia: Kaczorowski – Wolanin (83’ Pankiewicz), Gdowik, Czerech, Gierach – Matus, Bayer, Struski, Łapiński (90’ Bortniczuk) – Sakowicz (90’ Wasilewski), Twarowski (71’ Chyrchała).