28 12.19 10:05
Nowszy wpisStarszy wpis

IV liga. Drugi zespół po dobrze wykonanej pracy

Rezerwy Jagiellonii Białystok zakończyły rundę jesienną IV ligi podlaskiej zgodnie z planem – na pierwszym miejscu w tabeli. O podsumowanie półmetka sezonu poprosiliśmy trenera drugiego zespołu – Wojciecha Kobeszko.

Jaga w 15 rozegranych meczach IV ligi uzbierała aż 68 punktów, a bilans gier musi budzić respekt wśród jej rywali. Żółto-Czerwoni odnieśli 13 zwycięstw, zanotowali jeden remis, raz schodzili z boiska pokonani. Czy Jagiellończycy rzeczywiście mieli tak łatwo, jak wskazują na to rezultaty?

– Nie do końca zgodzę się z opinią, że nie było dla nas równych rywali w lidze, bo mieliśmy okazję zmierzyć się z kilkoma groźnymi drużynami. Mimo że wygraliśmy 13 z 15 rozegranych spotkań, to na tę chwilę mamy tylko trzy punkty przewagi nad drugim w tabeli Turem Bielsk Podlaski i sześć oczek nad trzecią Wissą Szczuczyn. Wygląda na to, że te trzy zespoły będą liczyć się w walce o awans do trzeciej lig – prognozuje Wojciech Kobeszko.

Żółto-Czerwoni bezpośrednie mecze z kandydatami do awansu wygrali, ale nie bez kłopotu. Szczególnie wyjazdowa potyczka z Turem nie należała do łatwych. – To byli trudni przeciwnicy. Z Wissą wygraliśmy u siebie 2:0, a z bielszczanami na wyjeździe 2:1, choć gospodarze toczyli z nami równorzędny bój. Cieszymy się z wyników, ale chcę podkreślić, że jeszcze nic nie jest przesądzone – dodaje.

Jesienią naszym rezerwom przytrafił się jeden wyraźnie słabszy mecz. Jaga przegrała w roli gospodarza derbową potyczkę z Hetmanem Białystok 2:3. – Były momenty dekoncentracji i być może brak pewnych możliwości personalnych, co zadecydowało o jedynej w tej rundzie porażce. Wpadki jednak czasem się zdarzają. Runda była udana, aczkolwiek też mieliśmy swoje problemy i trudności. Trzeba pamiętać, że zespół rezerw jest też uzupełnieniem pierwszego zespołu i w związku z tym nasza kadra jest bardzo ruchoma i nie jest w żaden sposób określona od początku do końca – zaznacza.

W międzyczasie drugi garnitur Jagiellonii pożegnał się z rozgrywkami Okręgowego Pucharu Polski, przegrywając po rzutach karnych z ŁKS 1926 Łomża (1:1 w regulaminowym czasie gry). Szkoleniowiec Żółto-Czerwonych tej jesieni nie zawsze mógł liczyć na wsparcie zawodników z pierwszego zespołu, a sama kadra rezerw nie jest liczna. Wobec tego musiał korzystać także z piłkarzy występujących w Centralnej Lidze Juniorów, z których jest bardzo zadowolony. – Na pewno satysfakcję dają mi postępy poszczególnych piłkarzy. Za przykład podam Mikołaja Wasilewskiego, który w trakcie rundy awansował do pierwszego zespołu i zdążył zadebiutować w ekstraklasie, rozgrywając tam już trzy spotkania w roli rezerwowego. W poprzednim roku trenował jeszcze w drużynie juniorów. Wiadomo, że dla niektórych zawodników nie jest łatwo o grę, szczególnie wtedy, gdy do zespołu rezerw dołączają piłkarze z pierwszej drużyny. Uważam, że udało się to wszystko pogodzić. Z drugiej strony piłkarze pierwszego zespołu po kontuzjach czy kartkach mieli możliwość dojścia do pełni formy i uważam, że spełniliśmy dobrze tę rolę  – przekonuje.

Trener bardzo chwali sobie współpracę ze sztabem szkoleniowym pierwszego zespołu i drużyny Centralnej Ligi Juniorów. –  Wszystko wymaga czasu i dotarcia się na wielu płaszczyznach. Uważam, że zarówno współpraca z trenerem pierwszego zespołu, jak i drużyny juniorskiej była bardzo dobra. Pod tym kątem też należy pozytywnie ocenić rundę jesienną. Jako ciekawostkę podam, że w rozgrywkach czwartej ligi podczas minionej rundy zagrało łącznie ponad 40 zawodników, w tym 20 graczy z drużyny występującej w ekstraklasie. Oprócz tego na boisku pojawiali się zdolni juniorzy, którzy uzupełniali drugi zespół. Przypomnę, że zazwyczaj w innych drużynach ligowych kadry liczą około 20 piłkarzy. U nas sytuacja była taka, że praktycznie w każdym meczu graliśmy w innym składzie. Musimy sobie radzić z rolą, jaka spoczywa na rezerwach. Niektóre osoby, które patrzą na to wszystko z boku, mogą stwierdzić, że prowadzenie drugiego zespołu jest proste, a wcale tak nie jest – mówi Wojciech Kobeszko.

Najlepszym strzelcem rundy jesiennej IV ligi był 18-letni Przemysław Chyrchała z ośmioma golami, przed Przemysławem Mystkowskim – sześć trafień. Bramki zdobywało aż 24 zawodników, w tym m.in. Patryk Klimala (5) czy Ognjen Mudrinski (4), którzy rywalizowali o miejsce w wyjściowym składzie zespołu z ekstraklasy.

Trener Kobeszko jest zdania, że w rundzie wiosennej może być trudniej o równie dobre rezultaty, mając na uwadze fakt, że rozgrywki ekstraklasy zakończą się w połowie maja i wielu piłkarzy uda się na urlopy. Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że na finiszu rozgrywek IV ligi zespół rezerw będzie opierał się głównie na zawodnikach z podstawowej kadry i juniorach. – Czeka nas trudna wiosna, bo im dłużej rozgrywki trwają, dochodzą kartki i sytuacje, na które nie mamy wpływu. Wiemy, że ekstraklasa zakończy rozgrywki szybko ze względu na mistrzostwa europy, które odbędą się w czerwcu. Wierzę jednak, że część zawodników nas wesprze, tym bardziej, że kadra samych rezerw nie jest liczna, bo liczy około 14 zawodników i przed wiosną raczej nie ulegnie zmianom. Na pewno ten sezon będzie dla nas długi. Jestem też przekonany, że inne zespoły, które są w ścisłej czołówce IV ligi niczego nam nie podarują i będą do końca walczyć o awans – uważa.

Przed rudną wiosenną nasz drugi zespół rozegra co najmniej sześć sparingów. Na dziś wiadomo, że będą to dwie drużyny z IV ligi i cztery z III poziomu rozgrywkowego. Poniżej prezentujemy terminarz gier kontrolnych Jagiellończyków. – Mamy zaplanowane gry kontrolne, będziemy trenować na miejscu, część zawodników z pewnością będzie też uczestniczyć w zajęciach z pierwszym zespołem. Będziemy opierać się praktycznie na tej samej kadrze, którą dysponowaliśmy. Być może ktoś odejdzie i ktoś wróci z wypożyczenia, ale jeszcze za wcześnie o tym mówić. Pamiętajmy, że priorytetem jest pierwszy zespół i zawsze jesteśmy uzależnieni od tego, jakie decyzje zapadną na poziomie ekstraklasy – kończy nasz trener.

Zaplanowane sparingi

25.01.2019 Jagiellonia II Białystok – Promień Mońki (IV liga)
01.02.2020 Jagiellonia II Białystok – Tur Bielsk Podlaski (IV liga)  g. 10.00
08.02.2020 Jagiellonia II Białystok – Ruch Wysokie Mazowieckie (III liga) g. 10.00
15.02.2020 Jagiellonia II Białystok – KS Wasilków (III liga) g. 10.00
22.02.2020 Jagiellonia II Białystok – Znicz Biała Piska (III liga) g. 10.00
29.02.2020 Jagiellonia II Białystok – Olimpia Zambrów (III liga) g. 10.00
07.03.2020 Jagiellonia II Białystok – rywal do uzgodnienia  g. 10.00