13 08.18 14:42
Nowszy wpisStarszy wpis

Piąte miejsce juniorów starszych w Holandii

Juniorzy starsi Jagiellonii Białystok zajęli piąte miejsce w turnieju Heemskerk Cup, rozegranym w weekend w Holandii. Mimo gry ze starszymi przeciwnikami, podopieczni Wojciecha Kobeszki i Jana Pawłowskiego okazali się lepsi od belgijskiego KAA Gent i toczyli wyrównane boje ze szwedzkim IFK Goeteborg oraz belgijskim Club Brugge.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego występu w tym turnieju, gdyż zebraliśmy bardzo cenne doświadczenie. Do tej pory nie mieliśmy okazji grać z takimi rywalami – opowiadał trener Wojciech Kobeszki. – Turniej był intensywny, ale mieliśmy aż 22 zawodników, dzięki czemu od strony fizycznej nie mieliśmy problemu. Graliśmy głównie ze starszymi przeciwnikami – regulamin był taki, że grał głównie rocznik 2000 + 4 zawodników z rocznika 1999, choć dziwne było to, że dopuszczono również zespoły starsze. W pierwszym spotkaniu graliśmy z drużyną holenderską, która opierała się na rocznikach 1997 i 1998, a i tak wygraliśmy 1:0. Jedyną bramkę strzelił dla nas Maciek Bortniczuk, po ładnej akcji zespołowej.

– W drugim meczu ze szwedzkim IFK Goeteborg przegraliśmy pechowo 1:2, tracąc bramkę w samej końcówce. Po pierwszej połowie prowadziliśmy 1:0, aczkolwiek trzeba było przyznać, że w tej części gry Szwedzi byli zespołem lepszy. W drugiej połowie paradoksalnie to my przejęliśmy inicjatywę i wydawało się, że mamy mecz pod kontrolą, ale straciliśmy dwie głupie bramki. Szczególnie druga z nich padła w dziwnych okolicznościach i mieliśmy w tej sytuacji trochę pretensji do sędziów, ale z drugiej strony my też nie reagowaliśmy właściwie – mówił szkoleniowiec juniorów starszych Jagi.

– To sprawiło, że o wyjście z grupy musieliśmy walczyć z Club Brugge, późniejszym finalistą turnieju. Tak jak przeciwko Szwedom, tak i tutaj bardzo dobrze prezentowaliśmy się w drugiej połowie. Mieliśmy kilka świetnych okazji do strzelenia zwycięskiego gola, raz nawet trafiliśmy do siatki, ale sędziowie tego gola nie uznali i ostatecznie tylko zremisowaliśmy 1:1, przez co nie awansowaliśmy do półfinału – komentował trener Kobeszko.

– Drugiego dnia graliśmy o miejsca 5.-8. I w pierwszym spotkaniu zmierzyliśmy się z Japończykami, którzy przywieźli do Holandii również zespół z rocznika 2001. Byliśmy od nich zdecydowanie lepsi i pewnie zwyciężyliśmy 4:0, dzięki czemu w meczu o piąte miejsce zmierzyliśmy się z belgijskim Gentem. Po pierwszej połowie prowadziliśmy 2:0, aczkolwiek gra była bardzo wyrównana i przeciwnik też miał swoje okazje. My wtedy byliśmy skuteczniejsi, a w drugiej połowie zaprezentowaliśmy lepszą organizację gry od Belgów i zasłużenie wygraliśmy. Mamy nadzieję, że w czwartek seniorzy powtórzą taki wynik i awansują do kolejnej rundy Ligi Europy. Będziemy za nich trzymać kciuki – zaznaczał opiekun Żółto-Czerwonych.

– Cały turniej był dla nas bardzo ciekawym doświadczeniem. Zaprezentowaliśmy się w nim z naprawdę dobrej strony i wierzę, że pokazał on chłopakom kierunek, w którym powinniśmy zmierzać. Zmierzyliśmy się z rywalami na bardzo wysokim poziomie, jak Club Brugge, IFK Goeteborg czy Gent. Cieszymy się, że mieliśmy taką możliwość i mam nadzieję, że te spotkania zaprocentują w lidze, którą rozpoczniemy już za tydzień – podsumował Wojciech Kobeszko.

Wyniki juniorów starszych z rocznika 2001 na turnieju Heemskerk Cup:

Faza grupowa:
Jagiellonia Białystok – RKVV DEM 1997/98 (Holandia) 1:0 (Bortniczuk)
Jagiellonia Białystok – IFK Goeteborg 1999/00 (Szwecja) 1:2 (Sakowicz)
Jagiellonia Białystok – Club Brugge 1999/00 (Belgia) 1:1 (Twarowski)

O miejsca 5.-8.:
Jagiellonia Białystok – Kojo High School 2001 (Japonia) 4:0 (Frelek, Gierach, Chyrchała x2)
Jagiellonia Białystok – KAA Gent 1999/00 (Belgia) 2:0 (Twarowski, Sakowicz)

Kadra Żółto-Czerwonych na ten turniej:
Wiktor Kaczorowski, Błażej Niezgoda, Michał Wolanin, Jakub Płoszkiewicz, Mateusz Gdowik, Paweł Gierach, Szymon Pankiewicz, Radosław Śledzicki, Damian Słowik, Bartłomiej Gwizdała, Jędrzej Rosłan, Eryk Matus, Mikołaj Wasilewski, Jarosław Kurkiewicz, Bartosz Bayer, Dominik Frelek, Mikołaj Nawrocki, Karol Struski, Kamil Sakowicz, Maciej Bortniczuk, Maciej Twarowski, Przemysław Chyrchała.