30 10.19 15:25
Nowszy wpisStarszy wpis

CLJ: Bolesna lekcja od Śląska

Juniorzy starsi Jagiellonii Białystok przegrali przy Elewatorskiej ze Śląskiem Wrocław aż 1:5 w środowym meczu 13. kolejki Centralnej Ligi Juniorów. Jedynego gola dla Jagi strzelił Jakub Orpik.

W środowym spotkaniu obie drużyny zagrały bardzo otwarty futbol, aczkolwiek zdecydowanie skuteczniejszy był w nim wrocławski Śląsk. Już w dziewiątej minucie gry gości na prowadzenie wyprowadził lider klasyfikacji strzelców Kacper Głowieńkowski, który w sytuacji sam na sam z Xavierem Dziekońskim strzelił swojego 17. gola w tym sezonie.

Jaga nie zamierzała poddawać się bez walki. Najpierw sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Jakub Masłowski, a następnie piłka trafiła w poprzeczkę po strzale Huberta Karpińskiego. Później, po pół godziny gry, uderzenie głową Krzysztofa Toporkiewicza obronił bramkarz Śląska, ale przy dobitce Jakuba Orpika był już bezradny i było 1:1.

Taki wynik nie utrzymał się jednak długo, bo kilka minut później rzut karny podyktowany za przypadkowe zagranie ręką jednego z obrońców Jagi wykorzystał Dominik Stupieńko.

Jaga mogła wyrównać zarówno przed przerwą, gdy świetnej sytuacji nie wykorzystał Hubert Karpiński, jak i po zmianie stron, gdy dwukrotnie z rzutów wolnych bliski szczęścia był Krzysztof Toporkiewicz, a po składnej akcji spudłował Kacper Żarejko.

Wraz z upływem godziny gry jednak prosty błąd w defensywie Jagi zakończył się trafieniem Pawła Fediuka, a przy wyniku 3:1 dla gości stało się praktycznie jasne, że trzy punkty pojadą do Wrocławia.

W samej końcówce wygraną gości przypieczętowali Mikołaj Wawrzyniak (w sytuacji sam na sam) oraz Tomasz Mamis (z rzutu karnego po faulu Kacpra Żarejki), przez co mecz zakończył się wynikiem aż 1:5.

W kolejnym spotkaniu juniorzy starsi zmierzą się na wyjeździe z beniaminkiem – Gwarkiem Zabrze.

Krzysztof Zalewski (trener Jagiellonii): Od początku sezonu naszym głównym problemem są katastrofalne błędy indywidualne, z którymi nie możemy sobie poradzić. To decyduje o tym, że tracimy bramki i cenne punkty. Piłka nożna polega jednak na tym, żeby bramki strzelać, a szczególnie do przerwy stworzyliśmy sobie ze trzy sytuacje stuprocentowe, których nie wykorzystaliśmy. Później bolesne dla nas skutki miały nasze proste błędy indywidualne, przez które mecz zakończył się naszą wysoką porażką.

Centralna Liga Juniorów (2002) – 13. kolejka:
Jagiellonia Białystok (2002) – Śląsk Wrocław 1:5 (1:2)

Bramki: Orpik 31′ – Głowieńkowski 9′, Stupieńko 37′ (k.), Fediuk 60′, Wawrzyniak 88′, Mamis 90′ (k.).

Jagiellonia: Dziekoński – Żarejko, Mazur, Żukowski, Jarosz – Osipiuk (82′ Bieliński), Orpik – Masłowski (46′ Kapica), Włodarczyk (64′ Frydrych), Karpiński (87′ Zyśk) – Toporkiewicz.