17 11.18 19:17
Nowszy wpisStarszy wpis

CLJ U-17: Juniorzy młodsi wykonali zadanie

Juniorzy młodsi Jagiellonii Białystok pokonali Polonię Warszawa 2:0 w meczu ostatniej kolejki Centralnej Ligi Juniorów U-17. Dzięki tej wygranej podopieczni Roberta Wójcika i Macieja Patyka zachowali szansę na utrzymanie, ale muszą czekać na rozstrzygnięcia dwóch spotkań Olimpii Elbląg.

Młodzi Jagiellończycy wiedzieli, że muszą osiągnąć jak najlepszy wynik, aby postawić rywali z Elbląga w jak najtrudniejszej sytuacji. Żółto-Czerwoni przeciwko Polonii zagrali z ogromnym zaangażowaniem, co przełożyło się na zdobycie cennych trzech punktów.

Pierwsza połowa tego spotkania nie była widowiskiem. Polonia tylko raz zagroziła bramce Jagi po stałym fragmencie gry, ale i po drugiej stronie boiska, mimo przewagi optycznej, groźniejszych sytuacji, niż minimalnie niecelny strzał głową Marceliego Krygiera czy kilka uderzeń z dystansu, nie było.

Po przerwie kapitalnej okazji nie wykorzystali goście. Po fatalnym błędzie indywidualnym jednego z defensorów Jagi zawodnik Polonii wyszedł sam na sam z Xavierem Dziekońskim, ale zamiast strzelać, postanowił dograć jeszcze na pustą bramkę do kolegi, który był jednak na spalonym.

Kluczowa dla losów spotkania była sytuacja w 55. minucie gry, gdy w zamieszaniu podbramkowym jeden z zawodników Polonii wybił piłkę ręką z linii bramkowej, co skutkowało rzutem karnym dla Jagiellonii i czerwoną kartką dla winowajcy. Jedenastkę na gola pewnym strzałem zamienił Radosław Zyśk.

Warto zaznaczyć, że przy tej okazji po raz kolejny w ostatnim czasie na trybuny boiska bocznego przy Słonecznej został wyrzucony jeden z trenerów Polonii, którego zachowania opisywaliśmy również przy okazji meczów innych roczników Czarnych Koszul przy Słonecznej (link 1, link 2). Takie rzeczy w piłce młodzieżowej nie powinny mieć miejsca, tym bardziej, że tuż po tym zdarzeniu ta złość przełożyła się również na bardzo brzydki faul jednego z zawodników gości na Radosławie Zyśku w środku pola.

Grająca w dziesiątkę Polonia mimo wszystko potrafiła się przeciwstawić Żółto-Czerwonym, którzy dopiero na sześć minut przed końcem meczu wyprowadzili kontrę, która przypieczętowała ich zwycięstwo. Po prostopadłym podaniu Krystiana Maciejuka sytuację sam na sam z bramkarzem wykorzystał Stanisław Łupiński.

W samej końcówce jeszcze dwiema świetnymi interwencjami popisał się Xavier Dziekoński i wynik już nie uległ zmianie. Juniorzy młodsi Jagiellonii pokonali Polonię 2:0 i wskoczyli na szóste miejsce w tabeli grupy A.

Los podopiecznych Roberta Wójcika i Macieja Patyka zależy teraz od wyniku przełożonego meczu Olimpii Elbląg z Escolą Varsovia z 12. kolejki. Decyzją PZPN spotkanie to ma zostać rozegrane do 28 listopada, w uzgodnionym przez oba kluby terminie.

Robert Wójcik (trener Jagiellonii): Wykonaliśmy nasze zadanie i teraz musimy czekać. Wypada się zastanowić, dlaczego w kilku poprzednich meczach nie było aż takiej determinacji jak dzisiaj. Widać było, że chłopaki potrafią. Od początku mecz był twardy i wyrównany, w drugiej połowie udało nam się otworzyć wynik meczu – rzut karny, czerwona kartka… Ułożyło się to dla nas bardzo dobrze, aczkolwiek z przebiegu całego spotkania zasłużyliśmy na to zwycięstwo, minimum jedną bramką, za co trzeba chłopakom pogratulować.

– Teraz musimy czekać, a to nie jest nic dobrego. Wszyscy będziemy się denerwować, nie mamy nic w swoich rękach i to boli najbardziej. Zespół już we wcześniejszych spotkaniach, w których miał przewagę i stwarzał sobie sytuacje, powinien był zapewnić spokojne utrzymanie. Wtedy ta druga runda byłaby dla nas o wiele lepsza, bo jesteśmy już bardziej zgranym zespołem. Być może brakuje nam jeszcze takiej mentalnej pewności, bo występują pod tym względem duże wahania. Czasem jest lepiej, czasem jest gorzej, ale ten potencjał został obudzony. Miejmy nadzieję, że wszystko ułoży się po naszej myśli.

Centralna Liga Juniorów U-17 – 14. kolejka:
Jagiellonia Białystok (2002) – MKS Polonia Warszawa 2:0 (0:0)

Bramki: Zyśk 55’ (k.), Łupiński 74’.

Jagiellonia: Dziekoński – Jurczak, Krygier, Żukowski, Żarejko – Orpik (78’ Bieliński), Osipiuk – Prużanin (75’ M. Kozłowski), Wójcik (68’ Łupiński), Maciejuk – Zyśk.