16 11.19 16:49
Nowszy wpisStarszy wpis

CLJ: Z Białą Gwiazdą na remis

Juniorzy starsi Jagiellonii Białystok zremisowali przy Elewatorskiej z Wisłą Kraków 1:1 w meczu 15. kolejki Centralnej Ligi Juniorów. Jedynego gola dla Jagi strzelił w tym spotkaniu Krzysztof Toporkiewicz.

Spotkanie zostało rozegrane w nowej hali pneumatycznej w ośrodku treningowym Jagi. W pierwszej części gry pod obiema bramkami działo się niewiele. Więcej przy piłce była Wisła, ale poza nielicznymi strzałami zza pola karnego gości trudno było odnotować jakieś ciekawsze momenty.
Mecz ożywił się zdecydowanie po przerwie, gdy odważniej zaatakowała Jagiellonia. Sygnał do ataku dał Krzysztof Toporkiewicz, którego pierwsze uderzenie z ostrego kąta obronił golkiper Białej Gwiazdy.

Po upływie godziny gry ten sam zawodnik indywidualną akcją wywalczył dla Jagi rzut karny, a następnie sam pewnym strzałem z jedenastu metrów otworzył wynik spotkania.

Chwilę później powinno być już 2:0 po kolejnej akcji Toporkiewicza, ale jego podania nie wykorzystał Aleks Włodarczyk, który z kilku metrów posłał piłkę centymetry obok bramki krakowian. Po kilku minutach szczęścia spróbował również Hubert Karpiński, ale jego uderzenie zostało obronione przez golkipera Wisły.

Jak już często w tej rundzie bywało, zmarnowane sytuacje się na młodych Jagiellończykach zemściły. W 74. minucie po dobrze rozegranym rzucie wolnym i strzale głową jednego z Wiślaków Xavier Dziekoński był bez szans i było 1:1.

W końcówce bliżej zwycięstwa była Jaga. Sytuacji sam na sam z bramkarzem Wisły nie wykorzystał Hubert Karpiński. Golkiper Białej Gwiazdy popisał się również świetną interwencją po strzale z dystansu Oskara Osipiuka i rykoszecie, po którym piłka niechybnie zmierzała przy samym słupku bramki gości.

Ostatecznie Żółto-Czerwoni zremisowali u siebie z Wisłą Kraków 1:1 i na półmetku sezonu Centralnej Ligi Juniorów zajmują w tabeli 11. miejsce z dorobkiem 18 punktów. Za tydzień Jaga rozegra jeszcze jeden mecz rundy rewanżowej, w którym zmierzy się u siebie z Lechią Gdańsk.

Krzysztof Zalewski (trener Jagiellonii): Pierwsza połowa była przeciętna w naszym wykonaniu, bez lepszych sytuacji bramkowych, natomiast w przypadku drugich 45 minut nie wiem, czy to nie była nasza najlepsza połowa w tej rundzie. Graliśmy w dobrym tempie, rozegraliśmy sporo ciekawych akcji, oddaliśmy wiele strzałów. Objęliśmy prowadzenie po rzucie karnym i mieliśmy fantastyczną okazję do strzelenia gola na 2:0. Mimo naszej dominacji, straciliśmy jednak wyrównującą bramkę po głupim faulu przy linii bocznej i braku krycia przy stałym fragmencie z naszej strony. Po raz kolejny w taki sposób tracimy punkty. Szkoda, bo moim zdaniem naszą grą w drugiej połowie zasłużyliśmy na to, aby zwyciężyć.

Centralna Liga Juniorów (2002) – 15. kolejka:
Jagiellonia Białystok (2002) – Wisła Kraków 1:1 (0:0)

Bramki: Toporkiewicz 61′ (k.) – ? 74′.

Jagiellonia: Dziekoński – Żarejko, Krygier, Mazur, Murawski – Osipiuk, Bieliński (80′ Latuszek) – Karpiński, Włodarczyk (75′ Zyśk), Jarosz (83′ Kapica) – Toporkiewicz.