4 07.20 16:05
Nowszy wpisStarszy wpis

Rezerwy: Porażka ze Zniczem

Porażką 2:4 zakończył się trzeci mecz kontrolny Jagiellonii II Białystok, przygotowującej się do startu zmagań III ligi. Podopieczni Wojciecha Kobeszki i Jana Pawłowskiego musieli uznać wyższość piłkarzy Znicza Biała Piska, z którymi niedługo przyjdzie im się mierzyć w ligowych zmaganiach.

Był to trzeci sparing Jagiellonii II Białystok w trakcie trwających przygotowań do nowego sezonu i jednocześnie drugi z zespołem z województwa warmińsko-mazurskiego. Wcześniej obie ekipy spotkały się 24 czerwca, na inaugurację przygotowań. Wtedy górą okazali się gospodarze, którzy pewnie i gładko pokonali piłkarzy Znicza 4:0. Później rezerwy Jagi musiały uznać wyższość ŁKS-u Łomża, który goszcząc Jagiellończyków na swoim terenie pokonał ich 1:0. Kolejna porażka przyszła dzisiaj, ale już w znacznie lepszym stylu. Po golach Kamila Huczki i Mikołaja Nawrockiego białostoczanie ulegli ekipie z Białej Piskiej 2:4. Niemniej, jak wspomnieliśmy, można być zadowolonym ze stylu gry zaprezentowanego przez piłkarzy ze stolicy Podlasia, zwłaszcza w pierwszej połowie. Nasi piłkarze grali odpowiedzialnie, kreowali sytuację, potrafili je wykorzystać. Po zmianie stron doszło do wielu roszad w składzie Jagi, przez co na drugą połowę wyszedł zupełnie inny skład. Trener Kobeszko chciał w ten sposób dać szansę jak największej liczbie graczy oraz sprawdzić różne warianty i ustawienia. Oddajmy teraz głos wspomnianemu opiekunowi drugiego zespołu Jagiellonii.

– Bardzo wartościowy sparing. Mecz był bardzo ostry. Dostaliśmy dzisiaj namiastkę tego, jak będzie wyglądała gra w III lidze. Było bardzo dużo gry w kontakcie, dużo walki, niekiedy bezpardonowej. To spotkanie było dla nas dobre, ponieważ zobaczyliśmy, pod jakim kątem musimy się jeszcze poprawić. Sam mecz był otwarty z dwóch stron. Z obydwu stron było sporo sytuacji, aczkolwiek skuteczniejszy był przeciwnik. Uważam, że bramki, które dzisiaj straciliśmy, to trafienia, których nie powinniśmy tracić nawet w juniorach. Gole padały po błędach technicznych, często niewymuszonych. Bramki dla nas zdobyli Kamil Huczko i Mikołaj Nawrocki. Mieliśmy, poza tymi golami, jeszcze inne swoje szanse, ale przeciwnik również. Mecz był bardzo zacięty, ale to bez wątpliwości dobra gra dla nas. Naszym utrudnieniem jest to, że często trenujemy na sztucznej nawierzchni, a później gramy na naturalnej, co z pewnością nie ułatwia nam zadania. Mimo wszystko musimy się do tego jakoś dostosować, inaczej być nie może – powiedział trener drugiej drużyny, Wojciech Kobeszko.

Opiekun jagiellońskich rezerw, które w kolejnym sezonie występować będą w III lidze, odniósł się również do możliwości przetestowania różnych ustawień, wariantów gry i personalnego doboru składu, które dają sparingi. – Jestem bardziej zadowolony, jeżeli chodzi o organizację gry, z pierwszej połowy. Uważam, że w pierwszej połowie graliśmy naprawdę nieźle. Mimo niekorzystnego wyniku w całym meczu, to było, w naszym wykonaniu, o wiele lepsze spotkanie niż ostatnie w Łomży (porażka 0:1). I to pod wieloma względami. Myślę, że dzisiaj kuleje u nas przede wszystkim taka siła przebicia. Nasza nieskuteczność powoduje, że nie możemy jeszcze dzisiaj złapać korzystnego wyniku. W drugiej połowie była zupełnie inna jedenastka, ale początek był co najmniej zadowalający. Dopiero o ostatnich 30 minutach można powiedzieć, że mecz odbywał się w chaosie. Nie jestem totalnie zadowolony, jeśli chodzi o ostatnie 30 minut naszej gry w tym meczu. Uważam, że przez 60 minut graliśmy na naprawdę przyzwoitym poziomie. Ogólnie, to było dobre spotkanie. Cały czas gramy w różnych ustawieniach, różnymi zawodnikami. Dzisiaj trudno mówić o czymkolwiek na przyszłość. Cały czas testujemy różne warianty. Cały czas zmienia się nam stan osobowy. Czekam aż się to w końcu ustabilizuje, poprawimy pewne elementy w grze i zacznie to przynosić efekty – zakończył trener Kobeszko.

Swój kolejny sparing podopieczni Wojciecha Kobeszki i Jana Pawłowskiego rozegrają już niedługo, bowiem w najbliższy wtorek (7 lipca). Będzie to już czwarte spotkanie podczas trwających przygotowań do startu kampanii 2020/2021. Tym razem rywalem białostoczan będzie Wissa Szczuczyn. Początek tego starcia o godzinie 18:00.

Mecz kontrolny: Jagiellonia II Białystok – Znicz Biała Piska 2:4, 04.07.2020r.

Gole: Kamil Huczko, Mikołaj Nawrocki.

Skład Jagiellonii II Białystok (I połowa): Bartłomiej Maliszewski – Szymon Pankiewicz, Jakub Płoszkiewicz, Mateusz Gdowik, Kamil Huczko, Oliwier Wojciechowski, Jakub Orpik, Jakub Jarmołowicz, zawodnik testowany, Maciej Bortniczuk, Maciej Twarowski (Hubert Matras).

Skład Jagiellonii II Białystok (II połowa): Bartłomiej Maliszewski – Michał Wolanin, Gabor Żukowski, Patryk Czerech, Kacper Szadłowski, Eryk Matus, Oleg Horin, Mikołaj Nawrocki, Hubert Karpiński, Hubert Matras (Kamil Sakowicz), Orest Tkaczuk.

Trener Jagiellonii II: Wojciech Kobeszko.

Plan sparingów zespołu rezerw Jagiellonii Białystok:
24.06.2020 Jagiellonia II Białystok – Znicz Biała Piska, 4:0 (Bortniczuk – dwa, Szadłowski, Chyrchała);
01.07.2020 ŁKS Łomża – Jagiellonia II Białystok, 1:0;
04.07.2020 Jagiellonia II Białystok – Znicz Biała Piska, 2:4 (Huczko, Nawrocki);
07.07.2020 Jagiellonia II Białystok – Wissa Szczuczyn, godzina 18.00;
11.07.2020 Olimpia Zambrów – Jagiellonia II Białystok;
18.07.2020 MKS Mazur Ełk – Jagiellonia II Białystok;
25.07.2020 Warmia Grajewo – Jagiellonia II Białystok;
01.08.2020 KS Wasilków – Jagiellonia II Białystok;
08.08.2020 Olimpia Zambrów – Jagiellonia II Białystok.