24 06.20 09:39
Nowszy wpisStarszy wpis

Żukowski: Marzę o debiucie w pierwszym zespole

Obserwuję wielu piłkarzy zagranicznych. Teraz między innymi skupiam swoją uwagę na grze stoperów – Virgila van Dijka, Sergio Ramosa, Matsa Hummelsa, a także Matthijsa de Ligta. W Jagiellonii  od kilku lat największe wrażenie robi na mnie Ivan Runje – mówi w rozmowie z nami Gabor Żukowski, środkowy obrońca i kapitan Jagiellonii 2002. Zapraszamy do lektury wywiadu z podporą defensywy drużyny, która w minionym sezonie występowała w Centralnej Lidze Juniorów U-18.

Gabor, opowiedz krótko o swoich początkach z futbolem. Skąd się wywodzisz, w którym klubie stawiałeś pierwsze kroki? Na której pozycji obecnie czujesz się najlepiej?

Pierwsze kroki stawiałem w Brukseli, czyli w miejscowości, w której się urodziłem. W tamtejszej akademii piłkarskiej FC Rusas rozpocząłem swoją przygodę z piłką nożną. Tam stawiałem swoje pierwsze kroki. Natomiast w Jagiellonii jestem od pierwszego treningu istnienia mojego rocznika. Na boisku najlepiej czuję się na pozycji środkowego obrońcy. Nie ma znaczenia czy jako pół lewy, czy pół prawy obrońca.

Jak to się stało, że rozpocząłeś treningi piłkarskie? Kto zaszczepił w Tobie miłość do futbolu?

Zaczynałem grać w piłkę z bratem w mieszkaniu. Rodzice zauważyli, że ciągnie mnie do futbolu i postanowili zapisać mnie na treningi do tego samego klubu, w którym trenował brat. Piłkarską pasję wyzwolił we mnie mój Tata.

Jak trafiłeś do Akademii Jagi?

Pewnego razu, gdy byłem na meczu Jagiellonii z rodzicami, dowiedzieliśmy się o ogłoszeniu naboru do mojego rocznika. Nie namyślając się długo, wziąłem w nim udział i tak znalazłem się w klubie.

Jak bardzo rozwinąłeś się od kiedy trenujesz w naszej Akademii? Powiedz o swoich odczuciach.

Uważam, że rozwinąłem się pod każdym kątem i wciąż rozwijam się w Akademii Jagiellonii. Pod względem taktycznym, fizycznym i technicznym wciąż czynię postępy, a to wszystko sprawia, że czuję się coraz lepiej. Teraz bardzo mocno pracuję nad sferą mentalną.

Najbardziej pamiętny moment w Twojej dotychczasowej przygodzie z Akademią?

Najlepiej wspominam moment, gdy z rocznikiem 2000, prowadzonym przez trenera Samuela Tomara, wybrałem się na Litwę wziąć udział w turnieju, w którym wywalczyliśmy pierwsze miejsce. Mam bardzo dobre wspomnienia z tych zawodów. 

Najlepsza rada, jaką otrzymałeś od trenera?

Do tej pory otrzymałem bardzo dużo rad i wskazówek. Najbardziej utkwiło mi w pamięci to, aby po prostu robić swoje. Na przestrzeni ostatnich miesięcy najbardziej poprawiłem elementy techniczne.

Twój sposób na motywację przed meczem?

Przed meczem najczęściej słucham muzyki, ale poza tym nie mam specjalnych rytuałów. Trzeba zawsze wyjść i po prostu zrobić swoje na boisku.

Wymarzona liga, do której chciałbyś trafić?

Moją wymarzona ligą jest Serie A. Według mnie to najlepsza szkoła dla obrońców, a także pod względem taktycznym można poczynić w niej bardzo duże postępy.

Zagraniczny klub, któremu kibicujesz?

Obecnie kibicuję niemieckiej Borussii Dortmund, a także włoskiemu Juventusowi. To właśnie gra w Juve jest moim największym marzeniem.

Który zawodnik z obecnej kadry pierwszego zespołu Jagiellonii robi na Tobie największe wrażenie?

Od paru lat największe wrażenie robi na mnie Ivan Runje. Pod względem taktycznym można na podstawie boiskowych zagrań tego zawodnika bardzo dużo się nauczyć.

W zakończonym przedwcześnie sezonie regularnie występowałeś rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów U-18? Jak oceniasz poziom tej ligi i co ona Ci daje w kontekście Twojego rozwoju? Które mecze w Twoim wykonaniu wspominasz najlepiej?

Poziom tej ligi oceniam wysoko. Z każdym można wygrać, ale również przegrać. To pokazuje, że rozgrywki były bardzo wyrównane. W kontekście mojego rozwoju nie wiem, czy obecny sezon w tej lidze był dla mnie udany, ponieważ sytuacja, która zaistniała przez pandemię, zatrzymała rozgrywki i uniemożliwiła dalszą grę. Najlepiej wspominam dwa mecze z jesiennej części sezonu. Mowa o spotkaniach z Koroną Kielce (2:1), a także z Cracovią (1:1). Właśnie z tych potyczek jestem najbardziej zadowolony. Zaprezentowaliśmy się w nich dobrze.

Jakie cele stawiasz sobie na najbliższy okres? Co chciałbyś osiągnąć w Jagiellonii?

Moim marzeniem jest zadebiutować w pierwszym zespole. Podobny cel zapewne przyświeca większości chłopakom, którzy trenują w Akademii. To jest mój cel numer jeden. Jako młody zawodnik wiem, ze to nie będzie łatwe, ale zrobię wszystko, żeby tak się stało.

Kto jest Twoim piłkarskim idolem? Na kim obecnie się wzorujesz? Podglądasz piłkarzy zagranicznych?

Obserwuję wielu piłkarzy zagranicznych. Teraz między innymi skupiam swoją uwagę na grze stoperów – Virgila van Dijka, Sergio Ramosa, Matsa Hummelsa, a także Matthijsa de Ligta.

Jak sobie radziłeś w okresie pandemii koronawirusa?

Uważam, że świetnie wykorzystałem ten czas. Mam to szczęście, że mieszkam poza Białymstokiem i dosłownie po drugiej stronie ulicy mam las, w którym mogłem odbywać różne treningi tlenowe oraz realizować rozpiskę, narzuconą przez trenerów. Nie było także żadnych problemów z odbyciem treningu indywidualnego z piłką.

Czy z Twojej perspektywy decyzja  o zakończeniu Centralnych Lig Juniorów była właściwym rozwiązaniem?

Czy to była właściwa decyzja? Myślę, że tak. Pamiętajmy, że to zdrowie wszystkich ludzi jest najważniejsze.

Czy nie uważasz, że ten długi okres bez meczów o stawkę może niejednego zawodnika trochę wybić z uderzenia? Nie odbiło się to na Twojej, a także Twoich boiskowych kolegów formie?

Uważam, że z rytmu meczowego każdy zawodnik został wybity. Na mojej formie na szczęście to się nie odbiło, ponieważ cały czas byłem w treningu. Wiadomo jednak, że zajęcia zespołowe to zupełnie coś innego niż te indywidualne.

Jak oceniasz zespół Jagiellonii występujący w CLJ U-18 prowadzony przez trenerów Krzysztofa Zalewskiego i Michała Szóstko? Czy dorobek punktowy, uzyskany po 17. kolejkach was zadowalał? Wiosną nie było wam dane poprawić pozycji w tabeli? Czujesz żal?

Dorobek punktowy nas nie zadowalał. Czuliśmy się bardzo dobrze przygotowani do nadchodzącej rundy wiosennej. Myślę, że każdy z chłopaków czuje żal. Ciężko przepracowaliśmy okres przygotowawczy i tylko czekaliśmy aż runda ruszy na dobre.

Z kim utrzymujesz najlepszy kontakt w zespole?

Z każdym zawodnikiem mam dobre relacje i każdego szanuję jednakowo. Mamy dobry kolektyw i drużynę, a to sprawia, że każdy z nas podnosi umiejętności, rywalizując ze sobą.

W sezonie 2019/2020 byłeś kapitanem Jagiellonii 2002? Jakie to uczucie?

Jest to dla mnie naturalna sprawa, ponieważ byłem kapitanem tej drużyny od wielu lat.