27 08.17 17:38
Nowszy wpisStarszy wpis

CLJ U-15: Pierwsza wygrana AP Jagiellonia 2003

Trampkarze AP Jagiellonia z rocznika 2003 odnieśli pierwsze zwycięstwo w Centralnej Lidze Juniorów U-15. Żółto-Czerwoni pokonali na własnym boisku GKS Bełchatów 4:2.

Podopieczni Przemysława Papiernika i Piotra Bondziula znakomicie rozpoczęli to spotkanie, bowiem już praktycznie w pierwszej akcji meczu w polu karnym faulowany był Radek Zyśk, a rzut karny na bramkę zamienił Jakub Orpik. Później widowisko było dość wyrównane, ale konkretniejsi byli Jagiellończycy, głównie za sprawą akcji prawą stroną boiska wspomnianego Zyśka czy Kacpra Kiszki. Po jednej z takich akcji w 28. minucie wynik strzałem do pustej bramki podwyższył Hubert Karpiński, dzięki czemu Jaga do przerwy prowadziła z bełchatowianami 2:0.

Tuż po zmianie stron przepięknym strzałem z rzutu wolnego GKS zdobył bramkę kontaktową, ale to nie załamało młodych Jagiellończyków, którzy dążyli do strzelenia kolejnych goli. W 49. minucie udało się to Lucjanowi Frydrychowi, który po podaniu Kacpra Kiszki trafił pod poprzeczkę bramki bełchatowian.

Goście wciąż potrafili wrócić do gry. Siedem minut później Jaga mogła strzelić czwartego gola, ale jeden z Żółto-Czerwonych trafił w słupek. GKS wyprowadził kontrę, po której Bartłomiej Maliszewski obronił pierwszy strzał rywala, ale przy dobitce był już bezradny.

Na szczęście, ostatnie słowo należało do Jagiellonii, a konkretnie do Kacpra Matusiaka, który w samej końcówce obrócił się z piłką w polu karnym i płaskim strzałem ustalił wynik meczu na 4:2.

Przemysław Papiernik (trener AP Jagiellonia 2003): Patrząc na cały mecz, zasłużyliśmy na zwycięstwo. W pierwszej połowie gra była wyrównana, ale schodziliśmy na przerwę z prowadzeniem 2:0. W drugiej z kolei, po stracie gola z rzutu wolnego, uzyskaliśmy bardzo dużą przewagę i mieliśmy sporo szans do strzelenia kolejnych bramek. Mogliśmy wcześniej zapewnić sobie pewne zwycięstwo, a tak sami daliśmy rywalom trochę tlenu. O ile przy pierwszej bramce dla GKS nasz bramkarz był bez szans, tak druga padła po kontrataku i prostym błędzie indywidualnym z naszej strony. W dodatku chwilę wcześniej sami mieliśmy dwie świetne okazje na 4:1, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Na szczęście w końcówce strzeliliśmy czwartego gola i wtedy już było po meczu.

– Jestem bardzo zadowolony z chłopaków, bo dzisiaj zaprezentowali to, czego od nich oczekujemy i co z nimi na co dzień trenujemy. Graliśmy na dużej intensywności, w naszej grze nie było przypadku. Chcieliśmy bardzo zrehabilitować się za porażkę w Łodzi, gdzie nie graliśmy gorzej, ale przegraliśmy wysoko, gdyż byliśmy nieskuteczni i w defensywie dawaliśmy się zaskakiwać w bardzo prosty sposób. Dlatego cieszymy się z dzisiejszego zwycięstwa, ale nie podpalamy się i dalej robimy swoje, przygotowując się do najbliższego meczu w Ełku.

Centralna Liga Juniorów U-15 – 2. kolejka:
AP Jagiellonia Białystok (2003) – GKS Bełchatów 4:2 (2:0)

Bramki: Orpik 2’ (k.), Karpiński 28’, Frydrych 49’, Matusiak 68’ – Sionkowski 38’, Mizera 56’.

AP Jagiellonia 2003: Maliszewski – Stypułkowski, Makar, Chmielewski (65’ Łokić), Karpiński (40’ Frydrych), Żero (40′ Grabowski), Osipiuk, Zyśk (45’ Matusiak), Orpik, Prokop, Kiszko (65’ Gryka).