15 11.20 16:28
Nowszy wpisStarszy wpis

CLJ U-18: Zła passa zakończona

Juniorzy starsi Jagiellonii Białystok, rywalizujący w Centralnej Lidze Juniorów, w niedzielny poranek mierzyli się, na własnym obiekcie, z zespołem Gwarka Zabrze. „Żółto-Czerwoni” wygrali to spotkanie 3:0 po dwóch gola Radosława Zyśka i jednym trafieniu Korneliusza Krasuskiego.

Początek meczu to zdecydowane ataki białostoczan, które bardzo szybko przyniosły gospodarzom korzyść w postaci gola. Już w 3. minucie nasz napastnik, Radosław Zyśk, najlepiej odnalazł się w polu karnym gości i skutecznie dobił, praktycznie do pustej bramki, strzał Krystiana Maciejuka. Ten sam zawodnik już dwie minuty później ponownie mógł unieść ręce w górę w geście triumfu, bowiem drugi raz w tym spotkaniu pokonał strzegącego dostępu do bramki zabrzan Miłosza Lisa.

W kolejnych minutach gra zdecydowanie zwolniła, ale wciąż toczyła się pod dyktando białostoczan, którzy nie pozwalali gościom ze Śląska na zbyt wiele. Uwagę widzów zwrócić mogło niecodzienne ustawienie linii obronnej „Żółto-Czerwonych”, którzy w tym spotkaniu często grali trójką z tyłu oraz dwoma wahadłowymi. Ten pomysł jak widać okazał się trafny, bowiem defensywa białostoczan funkcjonowała bez zarzutu. Nawet jeśli przyjezdni tworzyli sobie akcje w ofensywie, to zazwyczaj kończyły się one bardzo niecelnymi strzałami. Swoich sił próbował w pierwszej połowie m.in. Partyka (z odległości) czy Gawlik. Efekt był taki jak napisaliśmy wyżej.

Swoje szanse na podwyższenie prowadzenia mieli również Podlasianie. W 21. minucie na uderzenie z dystansu, niecelne, zdecydował się Latuszek. W 24. minucie niecelnie główkował Osipiuk, świetnie zapowiadającej się akcji z 26. minuty nie potrafił dokończyć Lutostański, któremu przytrafił się błąd techniczny. Najgroźniej po akcji Jagi było w 30. minucie, kiedy pojedynek sam na sam z golkiperem zabrzan przegrał Jakub Lutostański. Później mieliśmy jeszcze zablokowany strzał Huberta Karpińskiego, ale żadnych akcji zakończonych golem. Skończyło się na 2:0 dla Jagiellonii.

W przerwie na zmianę ofensywną zdecydował się trener Gwarka Zabrze. W bój posłał on Maksymiliana Gruszczyńskiego, którego zadaniem było rozbujanie poczynań ofensywnych gości. Dał się we znaki naszym obrońcom ten ruchliwy zawodnik, ale nie na tyle, by stracić gola. Jaga drugą połowę rozpoczęła bez zmian.

W 61. minucie Jakub Lutostański uderzał piłkę niecelnie nad bramką gości. Z kolei w 63. minucie przepięknym uderzeniem popisał się Korneliusz Krasuski. Nasz boczny defensor „nawinął” jednego z obrońców Gwarka, przeniósł piłkę na lewą nogę i kropnął z odległości. Uderzenie było jednocześnie silne i techniczne. Szans nie miał bramkarz gości ze Śląska, który jedynie bezradnie mógł odprowadzić piłkę wzrokiem. Piłkę, która ostatecznie wylądowała w samym okienku bramki Gwarka.

Po trzecim golu gra się uspokoiła. Zabrzanie przeprowadzali kolejne zmiany, ale nie przyniosły one pożądanych efektów. Sztab Jagi zdecydował się na pierwsze roszady w okolicach 70. minuty. Wtedy na boisku pojawili się Frydrych oraz Włodarczyk. W późniejszym etapie meczu na murawie zameldowali się także Tymendorf, Szmidt oraz Krysik.

Jeżeli chodzi o sam przebieg spotkania, to w 71. minucie groźnie zrobiło się pod bramką strzeżoną przez Jakuba Jasionka. Z tej sytuacji Jaga wyszła obronną ręką, a właściwie nogą, bowiem w porę wyszedł Jasionek, który ukrócił zapędy ofensywne gości. Później były jeszcze szanse Karpińskiego (75′), Szmidta (82′), Włodarczyka (86′) i ponownie Szmidta (88′). Niestety, po żadnym z tych strzałów piłka nie znalazła drogi do siatki. Skończyło się zatem na 3:0 dla gospodarzy, także nie ma na co narzekać. Jagiellończycy zakończyli serię domowych meczów bez zwycięstwa, trwającą od wrześniowego starcia z Wisłą Kraków (4:2). Zanotowali jednocześnie czwarte zwycięstwo w sezonie co poskutkowało, również dzięki wygranej Arki Gdynia nad Lechią Gdańsk, wyjściem ze strefy spadkowej i awansem na 12. miejsce (15 punktów).

O pomeczowy komentarz poprosiliśmy prowadzącego drużynę juniorów starszych w tym spotkaniu Wojciecha Kobeszkę, który tymczasowo zastępował na ławce szkoleniowej zawieszonego za czerwoną kartkę w meczu z Górnikiem Zabrze trenera Krzysztofa Zalewskiego. – To zwycięstwo bardzo nas cieszy. Jest to ważna wygrana, która z pewnością przesunie nas w górę tabeli oraz doda chłopakom wiary w swoje umiejętności. Cieszymy się z trzech punktów. To co było celem, zostało zrealizowane. Zagraliśmy na zero z tyłu, cieszą również zdobyte bramki. Dzisiaj zaprezentowaliśmy organizację gry na odpowiednim poziomie. Trener Zalewski, który jest szkoleniowcem tego zespołu, pracował cały tydzień z chłopakami. Nie zapominajmy o nim. Trener Zalewski nie mógł być dzisiaj na ławce, zastępuję go gościnnie. Mam nadzieję, że potwierdzimy w przyszłości dobrą dyspozycję – mówił trener Kobeszko.

W dzisiejszym meczu białostoczanie zaprezentowali wcześniej nie widziane lub rzadko widziane w tej drużynie ustawienie z trójką środkowych obrońców oraz dwoma wahadłowymi. Jak sprawdziło się to ustawienie? – Wspólnie z trenerem Zalewskim zdecydowaliśmy się na taki wariant. Myślę, że przyniósł nam dobre efekty. Może będziemy to kiedyś kontynuować, ale to zależy od przeciwnika i tego, co chcemy prezentować na boisku. Pamiętajmy, że zawsze na boisku są jeszcze rywale. Ważne jest jednak to, co my robimy. Dzisiaj chłopcy starali się realizować założenia nakreślone przed meczem. W dużej mierze były one realizowane, aczkolwiek można narzekać trochę na skuteczność. Mimo wygranej 3:0 mieliśmy sporo fajnych sytuacji, które mogły zakończyć się bramkami. Nie będziemy oczywiście wybrzydzać. 3:0 to jest dobry wynik. Cieszymy się z kompletu punktów – zakończył szkoleniowiec.

Swój kolejny ligowy mecz Jagiellonia Białystok rozegra w delegacji. Spotkanie ze Śląskiem Wrocław, które odbędzie się w ramach 15. serii gier, jest zaplanowane na najbliższą sobotę, 21 listopada, na godzinę 12:00.

Najważniejsze akcje z meczu Jagiellonia Białystok – Gwarek Zabrze oraz wypowiedź prowadzącego Jagiellończyków w tym spotkaniu trenera Wojciecha Kobeszki możecie znaleźć TUTAJ.

14. kolejka Centralnej Ligi Juniorów U-18

Jagiellonia Białystok – Gwarek Zabrze 3:0 (2:0), 15.11.2020 r.

Bramki dla Jagiellonii: Zyśk 3′, 5′; Krasuski 63′.

Jagiellonia: Jasionek – Krasuski (Frydrych 70′), Matysik, Kalinowski (Krysik 90′), Maciejuk, Orpik (K) (Tymendorf 80′), Osipiuk, Latuszek, Lutostański (Włodarczyk 70′), Karpiński, Zyśk (Szmidt 80′).