9 10.19 20:51
Nowszy wpisStarszy wpis

LWJM: Jagiellonia 2003 wyraźnie lepsza w klubowych derbach

We wtorkowy wieczór przy Elewatorskiej zostały rozegrane klubowe „derby” w Lidze Wojewódzkiej Juniorów Młodszych. Zespół z rocznika 2003 pokonał w nich AP Jagiellonię 2004 aż 9:0.

Mimo że starsi podopieczni Kamila Stanisławskiego i Marcina Małaszewskiego są sklasyfikowani niżej w ligowej tabeli, we wtorek byli zdecydowanie lepsi od drużyny Tomasza Bernatowicza i Adriana Citko.

Po dość wyrównanym początku, pierwsza bramka w tym spotkaniu padła w 24. minucie, gdy z błędu bramkarza rywali skorzystał Hubert Karpiński. Kolejne gole przed przerwą padały z kolei po efektownych strzałach z dystansu. Do siatki trafiali kolejno Błażej Żero, Hubert Karpiński, Lucjan Frydrych oraz Oskar Osipiuk. W pierwszej części gry również młodsi zawodnicy mieli swoje szanse do zdobycia gola, ale Jakub Lutostański, Kacper Skok i Miłosz Matysik nie potrafili pokonać dobrze znanego sobie Bartłomieja Maliszewskiego w bramce przeciwnika.

Po zmianie stron przez długi czas był wynik 5:0, ale w samej końcówce zespół z rocznika 2003 ponownie zaczął trafiać do siatki, tym razem po kontratakach i sytuacjach sam na sam z bramkarzem. Pierwszą z nich wykorzystał Radosław Zyśk, druga zakończyła się trafieniem samobójczym obrońcy AP Jagiellonia 2004, a rezultat na 9:0 ustalił dwoma trafieniami Kacper Kajewski.

– W piłkę gra się właśnie dla takich chwil, jak ta tego wieczoru. Taki wynik odzwierciedla potencjał, jakim dysponują chłopcy z rocznika 2003. Ogromną radość sprawiały mi bramki po akcjach, nad którymi pracujemy od dłuższego czasu. Chłopcy świetnie wykonują założenia taktyczne, co sprawia, że praca z nimi to czysta przyjemność. Skłamałbym jednak mówiąc, że wszystko w tym meczu było pod kontrolą. Były momenty, gdy przeciwnik groźnie zaskakiwał nas swoim szybkim atakiem, w drugiej połowie zaś chwilami nie potrafiliśmy skutecznie otworzyć naszego ataku. Tak naprawdę jednak nie powinienem nawet wspominać o tych detalach, przy tak skutecznej grze z przodu i wyniku na zero z tyłu. Chłopaki zasłużyli słowa uznania – nie ukrywał trener Kamil Stanisławski.

– To był mecz, w którym zespół przeciwny wykorzystał praktycznie wszystkie sytuacje do strzelenia bramki. Nie pamiętam, kiedy straciliśmy tyle goli w jednym meczu. Złożyło się na to wiele czynników, ale trzeba przyznać, że byliśmy drużyną słabszą w tym spotkaniu. Możemy tylko pogratulować i podziękować starszym kolegom za bardzo cenną lekcję – podsumował z kolei trener rocznika 2004, Tomasz Bernatowicz.

Liga Wojewódzka Juniorów Młodszych (2003) – 9. kolejka:
Jagiellonia Białystok (2003) – AP Jagiellonia Białystok (2004) 9:0 (5:0)

Bramki: Karpiński 24’, 37’, Żero 29’, Frydrych 41’, Osipiuk 43’, Zyśk 78’, samobój 85’, Kajewski 89’, 90’.

Jagiellonia (2003): Maliszewski (46’ Materna), Żero, Kalinowski, Prószyński, Cylwik (75’ Dziermański), Abramowicz (70’ Kiszko), Latuszek (60’ Orpik), Osipiuk (60’ Stypułkowski), Frydrych, Karpiński (65’ Łokić), Zyśk (80’ Kajewski).

AP Jagiellonia (2004): Jasionek, Romanowski (70’ Obidziński), Parzonko, Ubermanowicz (55’ Siemieniuk), Mabiala (65’ Goraj), Matysik, Piórkowski, Mościcki (85’ Protaziuk), Skok, Lutostański, Dąbrowski.