16 12.20 09:02
Nowszy wpisStarszy wpis

Treningi indywidualne w Akademii Jagiellonii

Poniżej prezentujemy Wam dłuższą rozmowę z trenerem Przemysławem Papiernikiem, opiekunem rocznika 2006 w naszej Akademii, a także od niedawna trenerem koordynatorem działu treningów indywidualnych. O tym, czym są treningi indywidualne, czym charakteryzują się dzieci późno dojrzewające oraz co to takiego Jaga Pro, ale nie tylko. Zapraszamy do lektury.

– Jaga Talent Day, treningi indywidualne, Jaga Pro, zajęcia judo, basen. Dzieje się w naszej Akademii.

Przemysław Papiernik, trener rocznika 2006 oraz trener koordynator działu treningów indywidualnych w Akademii Piłkarskiej Jagiellonii Białystok. – Dzieje się dużo. Od razu na myśl przychodzi mi już funkcjonujący dział skautingu, dział analiz, system szkolenia, system ProTrainUP czy w niedalekiej przyszłości rozbudowany system nagrywania meczów na naszej bazie. Pracuję w klubie już wiele lat i obiektywnie trzeba przyznać, że dzieje się obecnie mnóstwo rzeczy pozytywnych oraz rozwojowych dla naszej Akademii. Zarówno szkoleniowo jak i organizacyjnie zanotowaliśmy wyraźny progres. Ponadto wciąż wiele się zmienia. W Akademii pracuje coraz więcej trenerów, coraz więcej osób jest zaangażowanych w jej obsługę, zarówno od strony szkoleniowej jak i organizacyjnej. Pracując przez 10 lat w klubie mam teraz możliwość skupienia się na moich obowiązkach w stu procentach z czego jestem bardzo zadowolony. Cieszę się, że klub mi zaufał, to dla mnie duże wyzwanie. Wierzę, że wspólnymi siłami podołamy czekającym nas wyzwaniom, oraz że stworzymy tu coś fajnego, przede wszystkim rozwojowego dla zawodników i dla klubu. Nie zapominajmy, że poza obowiązkami, których teraz postanowiłem się podjąć, o czym porozmawiamy pewnie za chwilę, pozostaję trenerem rocznika 2006, wspólnie z trenerem Markiem Wasilukiem. Bardzo dobrze nam się współpracuje, świetnie się dogadujemy i znakomicie uzupełniamy, pracując jednocześnie z bardzo fajnym rocznikiem. Oczywiście będę łączył ze sobą te obowiązki, natomiast chcę zauważyć, że przejście na pełen etat pozwoli mi w pełni skupić się na czekających mnie wyzwaniach, których na pewno nie brakuje.

– Powiedziałeś o wyzwaniach, których przed Tobą nie brakuje. Zacznijmy zatem o pierwszego i bodaj największego z nich, czyli Twojej nowej roli w strukturach Akademii. Zostałeś mianowany trenerem koordynatorem działu treningów indywidualnych. Na czym polega Twoja rola? Czym ten dział będzie się zajmował? O co w tym wszystkim chodzi?

– Projekt już się rozpoczął, we wrześniu tego roku, kiedy byłem bardziej obserwatorem. Do tej pory wyglądało to w ten sposób, że mieliśmy dwie grupy treningowe, do których z czasem dołączyła trzecia, skupiająca zawodników późno dojrzewających, następnie czwarta, najmłodsza. Po przeprowadzeniu badań u chłopców z roczników 2004 do 2006 wyselekcjonowaliśmy grupę zawodników, których można zaliczyć do kategorii późno dojrzewających. Oni trenują dodatkowo, raz w tygodniu, w swoim gronie. Chcemy wyrównać szansę tych chłopców. Oni trenują na co dzień w swoich drużynach z poszczególnych roczników, ale wiadomo, że różnica wieku biologicznego, zwłaszcza w tym okresie, jest bardzo widoczna. Wobec tego naszym zadaniem było utworzenie takiej grupy, w której mogą teraz trenować zawodnicy, pomiędzy którymi różnice fizyczne są nieznaczne. Moją rolą jest koordynowanie, zarówno od strony organizacyjnej, ale przede wszystkich szkoleniowej. Jestem na etapie przygotowania metodyki tych treningów oraz płynnej jej realizacji. Kończy się teraz pewien okres i po feriach zaczynamy pracę razem z zespołem trenerów zaangażowanych w tę grupę. Dotąd tworzyli ją trenerzy bramkarzy, Andrzej Olszewski, Piotr Grzybko oraz Robert Kucharczyk, trenerzy przygotowania motorycznego, Grzegorz Arłukowicz, Michał Szóstko oraz Michał Wróblewski, oraz trenerzy Hermes Neves Soares, Tomasz Bernatowicz, Maciej Patyk, Gabriel Iwacewicz, Piotr Bondziul. Po Nowym Roku mogą nastąpić pewne zmiany personalne. Od początku 2021 roku planujemy modyfikacje dotychczas funkcjonującego systemu treningów indywidualnych. Mówimy przede wszystkim o kwestiach organizacyjnych ale też metodycznych, dotyczących samego treningu. Do tej pory grupy treningowe były dobierane rocznikami. Przykładowo jedną grupą treningową tworzyli zawodnicy z roczników 2002, 2003 i 2004. Od stycznia zostaną dwie grupy, można powiedzieć, sztywne – pierwsza to rocznik 2007 i 2008, a druga to chłopcy późno dojrzewający. Z zawodników z roczników 2003, 2004, 2005 i 2006 powstaną grupy dobierane ze względu na formacje. Obrońcy, pomocnicy i napastnicy. Oczywiście projekt treningów indywidualnych obejmuje nie tylko zawodników z pola, bramkarze również takowe treningi odbywali i będą odbywać dalej. Za konkretne grupy będzie odpowiadało zawsze po dwóch trenerów. Ja, jako koordynator tego działu, będę aktywnie uczestniczył w tych treningach, które warto zaznaczyć, że będą połączone z projektem Jaga Pro, o czym później.

– Od początku naszej rozmowy przewija się pewne określenie. Mam na myśli sformułowanie „późno dojrzewający” w kontekście zawodników. Co to znaczy?

– Jest wiek kalendarzowy i wiek biologiczny. Przykładowo, mamy zawodnika z rocznika 2004, wobec czego jego wiek kalendarzowy wynosi na ten moment 16 lat. Przeprowadzamy badania, których miarodajność badamy wynikiem PHV, po których okazuje się, że wiek biologiczny tego zawodnika zdecydowanie różni się od tego kalendarzowego i wynosi, przykładowo, 14 lat. Oczywiście wynik może również wskazywać wyższe wartości, czyli trzymając się tego przykładu wiek biologiczny może wskazywać na to, że ten chłopak ma 17 lat. Tak jak możemy mówić o zawodnikach późno dojrzewających, możemy również mówić o piłkarzach szybko dojrzewających. Krótko mówiąc, widać różnicę, w jedną ze stron, pomiędzy takim zawodnikiem, a średnią drużyny. Grupa graczy późno dojrzewających będzie składała się z ośmiu zawodników. Będziemy do niej zawsze typować sześciu zawodników i w razie absencji jednego z nich, jeżeli ktoś wypadnie, na jego miejsce wskoczy ktoś z pozostałej dwójki. Chcemy się obracać wokół ośmiu graczy. Chodzi o to, żeby mocno zindywidualizować zajęcia.

– „Wypadnie” to znaczy wspomniane różnice się zniwelują?

– Nie. Chodzi po prostu o ewentualny uraz, kontuzję czy niedyspozycję konkretnego zawodnika. Badania dla zawodników późno dojrzewających przewidujemy przeprowadzać co trzy miesiące. Niedawno je wykonaliśmy, ustaliliśmy grupę. Po trzech miesiącach znowu przeprowadzimy badania, grupa zostanie zweryfikowana. To wszystko dlatego, że w okresie dojrzewania wiek biologiczny szybko się zmienia. Jest skok pokwitaniowy, po którym zaczyna się szybki wzrost zawodnika i wiek biologiczny może ulec zmianie. Wobec tego regularne badania pokażą nam, czy zawodnicy dzisiaj uważani za późno dojrzewających za pół roku również takimi będą.

– Na czym polegają wspomniane przez Ciebie badania?

– Branych pod uwagę jest kilka pomiarów. Uzyskane wartości podstawia się pod specjalny wzór, który wylicza wiek biologiczny zawodnika. Sprawdzalność tego badania wynosi prawie 100 procent.

– Jak zatem niwelować różnice u zawodników późno dojrzewających? Na niektóre rzeczy wpływu nie mamy, jak chociażby wzrost.

– Nie mamy wpływu na wzrost, wiadomo. To jest dosyć istotny parametr w piłce nożnej, ale nie najważniejszy. Są pozycje na boisku, gdzie bez odpowiedniego wzrostu trudno wskoczyć na poziom profesjonalny. Przykładem idealnym jest bramkarz. Zawodnicy późno dojrzewający są z reguły niscy lub bardzo niscy, natomiast wchodząc w wiek pokwitaniowy ten parametr nabiera u nich tempa. Pytanie ile i czy po zakończeniu tego procesu wzrost będzie nadal w znacznym stopniu różny od średniej rówieśników danego gracza. Jak niwelować różnice? Chociażby treningami, o których rozmawiamy. Dla przykładu – w prowadzonym przeze mnie roczniku 2006 mamy kilku zawodników późno dojrzewających. Wiadomo, że oni trenując w swojej kategorii wiekowej mają zawsze nieco trudniej, po prostu fizycznie jest im ciężej. Muszą nadrabiać tymczasowe braki fizyczne innymi aspektami, np. sprytem, szybkością, umiejętnościami typowo piłkarskimi, poruszaniem się, decyzyjnością czy rozumieniem gry na wyższym poziomie. Trudno będzie im w tym momencie wygrywać starcia stricte fizyczne, ponieważ różnica wzrostu i wagi powoduje, że taki zawodnik często jest z góry na przegranej pozycji. Natomiast jeżeli taki chłopak będzie myślał nieco inaczej, poruszał się mądrzej i nie będzie wchodził w pojedynki stykowe, to wtedy możemy te różnice się zacierać. Poprzez treningi, o których rozmawiamy, chcemy im umożliwić chociaż raz w tygodniu ćwiczenia z zawodnikami o ich parametrach, znajdujących się w podobnym wieku biologicznym.

– Mówimy o zawodnikach późno dojrzewających, ale trzeba wspomnieć o tym, że treningi indywidualne będą dotyczyły także zawodników wyróżniających się w danym roczniku. Jakie były kryteria doboru tej grupy oraz jaki jest cel ich treningów? W wypadku graczy z obniżonym wiekiem biologicznym mówimy o niwelowaniu różnic, a tym wypadku?

– Wróćmy jeszcze na moment do zawodników późno dojrzewających. Trzeba bowiem jasno powiedzieć, że wybraliśmy wyróżniających się zawodników spośród grupy graczy o obniżonym wieku biologicznym. Z grupy 12, 14 zawodników wyselekcjonowaliśmy węższą grupę, biorąc pod uwagę także ich umiejętności na ten moment czy skalę talentu. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na ośmioosobowe grono, a zajęcia dedykujemy sześciu piłkarzom. Chodzi o to, żeby te treningi maksymalnie zindywidualizować, jak już wspomniałem. Pewnie te grupy w przyszłości się zmienią, zwłaszcza grupa późno dojrzewająca. Co do pozostałych graczy, o których pytałeś, to cel ich treningów jest oczywisty. Poprzez treningi indywidualne chcemy rozwijać tych chłopaków. Nacisk będzie kładziony na rozwój umiejętności technicznych idący w parze z rozwojem taktyki indywidualnej. Chcemy zindywidualizować zajęcia i dobrać takie środki treningowe, które wywindują tych graczy na wyższy poziom. Planujemy przeprowadzać te treningi raz w tygodniu, wobec czego taki zawodnik przez najbliższe pół roku przejdzie od 20 do 25 jednostek treningowych. Kryterium doboru była do tej pory opinia trenerów prowadzących poszczególne roczniki. Teraz natomiast dobór będzie prowadzony w oparciu o arkusz obserwacji, w którym poszczególni trenerzy będą musieli opisać, bardzo szczegółowo, danego zawodnika. W ankiecie zostanie zawarte około 30 pytań, poruszających różne aspekty rozwoju gracza, od umiejętności taktyczno-technicznych, poprzez motorykę, aż po strefę mentalno-społeczną. Chodzi o to, żeby ustalić też jaki to jest typ zawodnika, czyli jaką ma świadomość, czy jest pracowity, zaangażowany, czy wykonuje pracę dodatkową. Krótko mówiąc chodzi o to, czy jego głowa jest ukierunkowana na piłkę. Ma to bardzo duże znaczenie. Mieliśmy dużo przykładów zawodników o dużym potencjale, którzy z różnych powodów się zagubili albo nie byli przygotowani do wejścia na wysoki poziom. Chcemy, żeby chłopcy byli coraz bardziej świadomi ponieważ w pewnym momencie, według mnie, jest to niezwykle istotne do osiągnięcia wysokich celów. Jesteśmy w stanie im pomóc, ale chcemy dobierać graczy, którzy są już świadomi. Oczywiście jednym z podstawowych kryteriów doboru pozostają ich umiejętności czysto piłkarskie, ale wspomniany aspekt też jest dla nas ważny. Ważne jest też właściwe określenie potencjału danego piłkarza. Dla przykładu jakiś zawodnik może się bardzo wyróżniać w swojej kategorii wiekowej, ale ze względu na przyspieszony wiek biologiczny. Jeżeli trafnie zdiagnozujemy potencjał danego zawodnika, to nawet jeśli dzisiaj ten chłopak się nie wyróżnia, ale czyni szybkie i wyraźne postępy, to dla nas jest wyraźny sygnał, że warto w niego inwestować.

– Doprecyzujmy. Treningi indywidualne będą się odbywać w rocznikach od 2003 do 2008, co daje pięć grup treningowych, rocznik najmłodszy plus formacje, oraz grupa zawodników późno dojrzewających. Skąd wynika fakt, iż treningi indywidualne nie będą przeprowadzane w niższych niż 2008 rocznika?

– Myślimy też o tym, ale na tę chwilę młodsze roczniki nie będą objęte tym projektem. Mamy wyselekcjonowane grono po ośmiu zawodników do każdej z pięciu grup, co daje łącznie 40 zawodników. Finalnie w zajęciach będzie uczestniczyło maksymalnie 6 zawodników w każdej z grup. Chcemy uniknąć rotacji zawodników, wypracowaliśmy system pozwalający to zrobić. Tak to zaplanujemy, że sytuacje losowe nie wpłyną negatywnie na realizacje tych treningów. A dlaczego braliśmy pod uwagę akurat piłkarzy od rocznika 2008 w górę? Chcę podkreślić, że dzieci zawsze potrzebują indywidualnego treningu, on jest wskazany na każdym etapie ich rozwoju. W tym wypadku najważniejszym kryterium, którym się kierowaliśmy, był udział piłkarzy w meczach piłki 11-osobowej, która rozpoczyna się właśnie w tych kategoriach wiekowych. Gra w zespołach 11-osobowych to już właściwy obraz piłki, zarówno juniorskiej jak i seniorskiej. Chciałbym jeszcze zaznaczyć jedną, niezwykle ważną rzecz. Naszym priorytetem będzie to, żeby treningi odbywały się zawsze, bez względu na ewentualny mecz drużyny zawodnika dzień przed czy po. Patrzymy szerzej, nie tylko w kontekście pojedynczego spotkania. Rozumiemy zmęczenie i od pewnego czasu bardzo mocno monitorujemy ten parametr poprzez aplikację, jaką posiada każdy nasz podopieczny. Ma on obowiązek wpisywania zmęczenia tuż po przebudzeniu, po treningu czy po meczu. Zależy nam na długofalowym rozwoju zawodnika oraz na tym, żeby przeszedł cały półroczny proces treningów indywidualnych. Jeżeli piłkarz wypadnie nam kilka razy z tego treningu, to wypada również z pewnej ciągłości. Treningi będą powtarzane, wobec czego zależy nam na regularnej obecności wybranych zawodników podczas tych ćwiczeń.

– Na sam koniec słowo jeszcze o Jaga Pro. Co to takiego?

– Jest to projekt skierowany do zawodników wybitnych w naszym klubie, oczywiście zachowując proporcję oraz zdrowy rozsądek. Obecnie jesteśmy na etapie wyboru tych graczy. Mówimy o piłkarzach z roczników od 2004 do 2007. Najprawdopodobniej będzie to grupa trzech piłkarzy z całej Akademii. Chcemy jeszcze bardziej zindywidualizować im treningi oraz zapewnić im maksymalny rozwój sportowy oraz społeczny. Warto zaznaczyć, że zawodnik wybrany do tej grupy będzie cały czas trenował ze swoim zespołem, a dodatkowo będzie objęty programem zajęć indywidualnych oraz treningiem indywidualnym z trenerem przygotowania motorycznego. Dążymy do tego, żeby zawodnik wybrany do Jaga Pro miał sztywny harmonogram – m.in. fizjoterapeuta, trening z drużyną, treningi indywidualne w omawianych wcześniej grupach oraz dodatkowy trening indywidualny motoryczny, analiza taktyczna na przestrzeni jakiegoś czasu oraz pewne aspekty społeczne. Chcemy, poprzez odpowiednie monitorowanie oraz indywidualne prowadzenie stworzyć maksymalnie najlepsze warunki do rozwoju.

– Zakończmy zatem tym, od czego zaczęliśmy. Sporo się dzieje w Akademii, ale to chyba dobrze. Wobec tego życzę samych sukcesów i udanej pracy.

– Dziękuję bardzo. Życzę wszystkim zdrowych i spokojnych świąt.

rozmawiał Marcin Łychowid