3 04.20 14:07
Nowszy wpisStarszy wpis

Hermes: Przetrwamy ten okres

To, co obecnie nasi zawodnicy realizują w domach, stanowi tylko bazę do tego, co będzie ich czekało po powrocie na boisko. Bez wątpienia czeka nas trudne zadanie, bo przez długi czas nie będziemy mogli przeprowadzić zajęć typowo piłkarskich, we wspólnym gronie. Jestem jednak przekonany, że przetrwamy ten okres – mówi w rozmowie z nami Hermes Neves Soares, trener jagiellońskiego rocznika 2005. Pochodzący z Brazylii szkoleniowiec wraz Łukaszem Tupalskim prowadzą bardzo zdolną drużynę, która jesienią zdominowała grupę A Centralnej Ligi Juniorów U-15.

Jak kontaktujecie się z młodymi piłkarzami w okresie kwarantanny? Co zaleciliście zawodnikom na ten czas?

Mamy grupę na Messengerze i głównie za jej pośrednictwem się kontaktujemy. Przygotowaliśmy rozpiski – to są ćwiczenia, które zawodnicy mogą wykonać w domu. Plan treningowy ma na celu podtrzymanie dyspozycji piłkarza i utrzymania jego tonusu mięśniowego na odpowiednio wysokim poziomie. Ćwiczenia są bardzo proste do wykonania, chłopcy wiedzą co mają robić, bo na co dzień realizowali je podczas zajęć motorycznych. Natomiast to, gdzie wykonują zadania, zależy już tylko od nich. Zalecane jest jednak pozostanie w domach.

Jak Ty, jako szkoleniowiec, radzisz sobie w tym bardzo specyficznym okresie? Powiedz, jak miewają się Twoi bliscy, czy są zdrowi? Odczuwasz pewien niepokój związany z obecną sytuacją na świecie?

Dla mnie to bardzo trudny okres, jak dla każdego. Moja codzienność to praca na boisku i teraz właśnie tego mi najbardziej brakuje. Na szczęście moi bliscy, mieszkający w Brazylii są zdrowi, dzięki Bogu. W tym kraju jak wszędzie jest problem z koronawirusem, tylko że tam w mojej opinii mieszkańcy mają trudniejsze zadanie, niż tu, w Polsce. Brazylia jest większym krajem, znajdującym się w innej strefie klimatycznej, jest cieplej. W efekcie znacznie trudniej jest zatrzymać ludzi w domach.

Rocznik 2005 rundę wiosenną rozpoczął od wygranej z Widzewem Łódź 2:1. Jak oceniasz ten występ? Czy Twoim zdaniem wiosna mogła być tak udana jak jesień w waszym wykonaniu? Oczywiście na dziś to rozważania czysto teoretyczne, bo nie wiadomo kiedy i czy w ogóle w tym sezonie liga wznowi grę.

Rozpoczęliśmy nowy rok udanie, bo wygraliśmy na wyjeździe w bardzo trudnym meczu wyjazdowym. Mieliśmy w tym spotkaniu przewagę i wiele okazji, których nie wykorzystaliśmy. Nasz zespół dysponuje dużym potencjałem i jest w formie. Z tego powodu żałuję, że obowiązuje ta przerwa, bo uważam, że moi zawodnicy byli w stanie prezentować bardzo dobrą i skuteczną grę. Głęboko wierzę, że jeszcze dokończymy rozgrywki. Na to jednak nie mamy wpływu.

Ostatnio z Twojego zespołu wielu zawodników otrzymało powołania do reprezentacji. Czy to oznacza, że nasz rocznik 2005 dysponuje szczególnie zdolnymi piłkarzami?

Na pewno są bardzo utalentowanymi zawodnikami, ale chcę podkreślić, że oni przede wszystkim bardzo solidnie pracują, są ambitni i pragną rozwijać się. Powołania są nagrodą za ich dobrą pracę. Zarówno dla nich, jak i sztabu szkoleniowego, jest to bardzo motywujące.

Będziecie gotowi pod względem sportowym na ewentualne wznowienie rozgrywek?

Wszystko zależy od tego, ile czasu będziemy mieć między pierwszym treningiem a ewentualnym meczem, który będziemy musieli rozegrać po tej przerwie. W moim odczuciu to, co obecnie nasi zawodnicy realizują w domach, stanowi tylko bazę do tego, co będzie ich czekało po powrocie na boisko. Bez wątpienia czeka nas trudne zadanie, bo przez długi czas nie będziemy mogli przeprowadzić zajęć typowo piłkarskich, we wspólnym gronie. Jestem jednak przekonany, że przetrwamy ten okres.

Jak bardzo Twoim zdaniem zmieni się świat sportu po ustaniu epidemii? Czy dla piłkarzy naszej Akademii brak gier przez dłuższy okres stanowi Twoim zdaniem duży problem?

Rzeczywistość na świecie będzie już zupełnie inna, nie tylko pod względem sportowym, ale również finansowym. Wiele zależy od tego, jak długo potrwa stan zagrożenia epidemiologicznego. Patrząc pod kątem rozwoju młodych piłkarzy, jest to bardzo trudny okres. W piłce nożnej najważniejsze są mecze, a jeśli do czerwca ich zabraknie, zawodnicy stracą dużo czasu, który mógł zostać przeznaczony na ich rozwój.

Na czym polegają przykładowe ćwiczenia, które zaleciliście naszym młodym zawodnikom w okresie pandemii?

Bardzo ciężko przepracowaliśmy zimowy okres przygotowawczy, skupiając się na wielu aspektach motorycznych. Po poprzedniej rundzie, w której wykonaliśmy dużą podbudowę tlenową oraz gibkościowo-zwinnościową, zawodnicy byli już przygotowani do ćwiczeń znacznie zwiększających parametry siły, a więc treningu oporowego oraz mocy. Praca miała być skupiona na zwiększeniu siły, szybkości zawodnika oraz zmniejszeniu ryzyka powstawania urazów. W przerwie spowodowanej pandemią SARS-CoV-2 nasi zawodnicy zmuszeni są do kontynuowania treningu indywidualnie. Nie skupiamy się w tym okresie na zwiększeniu poszczególnych cech motorycznych z prostego względu – w zaciszu domowym nie możemy korzystać ze specjalistycznego sprzętu, będącego nieodzownym elementem takiego treningu. Zawodnicy w tym czasie mają za zadanie jedynie podtrzymać swoją dyspozycję fizyczną. Rozpisane zostały treningi oporowe z ciężarem własnego ciała, treningi wzmacniające i poprawiające czucie mięśniowe (mięśnie głębokie), ćwiczenia zapobiegające kontuzjom + rozciągające. Na koniec każdego z tych treningów kładziemy nacisk na jeden z poszczególnych aspektów: wytrzymałość, wytrzymałość szybkościowa, szybkość oraz skoczność i zwinność. Tak skonstruowana jednostka treningowa w pełni zabezpiecza zawodnika przed niechcianymi spadkami dyspozycji oraz poprawi jego formę psycho-fizyczną w tych ciężkich czasach.