15 11.20 18:18
Nowszy wpisStarszy wpis

CLJ U-15: Jesień kończą zwycięstwem

Wygraną naszych chłopców zakończył się niedzielny mecz Jagiellonii Białystok SSA (2006), rozgrywany w ramach 14. kolejki Centralnej Ligi Juniorów U-15. „Żółto-Czerwoni” pokonali w tym spotkaniu Escolę Varsovia Warszawa 2:0 po dwóch bramkach zdobytych w drugiej połowie.

Spotkanie od pierwszych minut stało na wysokim poziomie, zarówno jeżeli chodzi o intensywność rozgrywki jak i umiejętności czysto piłkarskie. Obie jedenastki nastawione były na atak, czego efektem było wiele sytuacji zarówno pod jedną jak i drugą bramką. Ostatecznie, pierwsze 40 minut skończyło się bez goli. Poza akcjami każdej z rywalizujących ekip głównym wydarzeniem pierwszej połowy było zejście z boiska Jana Faberskiego ze względu na uraz, którego zastąpić musiał, w 20. minucie, Patryk Drygiel.

Po przerwie tempo rozgrywania akcji nie zmalało. Wciąż działo się wiele na murawie, ale tym razem padały również gole. Pierwsza bramka w meczu padła po podaniu prostopadłym za linię obrony gości do Bartka Łupińskiego. Nasz napastnik znalazł się w sytuacji sam na sam z golkiperem rywali i skutecznie wykończył akcję. Wszystko działo się w 55. minucie.

Podwyższenie prowadzenia przyszło już w ostatnich chwilach meczu. W polu karnym gości faulowany był Olaf Pawelczyk, który przebojowym dryblingiem wdarł się w obręb „szesnastki” przyjezdnych. Sędzia prowadzący niedzielne zawody nie miał wątpliwości co do interpretacji zaistniałej sytuacji i wskazał na 11. metr przed bramką Escoli. Piłkę na „wapnie” ustawił Szymon Stypułkowski, który pewny strzałem ustalił końcowy rezultat na 2:0 dla Jagiellonii.

Pomeczowego komentarza udzielił nam opiekun białostoczan, Przemysław Papiernik. – Cieszymy się z tego, że miłym akcentem zakończyliśmy tę rundę. To było fajne podsumowanie rundy jesiennej. Był to dobry mecz, który moim zdaniem może uchodzić za reklamę piłki młodzieżowej. Żaden z zespołów nie bronił, obie ekipy cały czas próbowały grać ofensywnie. Ostatecznie to my wygraliśmy, ale trzeba przyznać Escoli, że były momenty w meczu, kiedy posiadała przewagę z gry i w tworzeniu sytuacji. Jako zespół dobrze się broniliśmy, ale przede wszystkim byliśmy skuteczni przy wypracowanych sytuacjach. Jestem bardzo zadowolony z postawy chłopców w tym meczu. Styl i wynik cieszą tym bardziej, jeśli przypomnimy sobie zeszłotygodniowy, słaby w naszym wykonaniu, mecz z Widzewem. Dzisiaj obraz naszego zespołu był zdecydowanie lepszy. Graliśmy z przeciwnikiem, który w mojej opinii prezentuje największą kulturę gry w naszej grupie. Tym bardziej cieszy to zwycięstwo. Chciałbym podziękować chłopakom za ten mecz oraz całą rundę. Przed nami okres, kiedy nie będzie rozgrywek, ale dalej chcemy ciężko trenować, iść według programu szkolenia i cieszyć się grą – powiedział trener Papiernik.

Niedzielne starcie było dla Jagiellończyków ostatnim w zakończonej w miniony weekend jesiennej rundzie zmagań w Centralnej Lidze Juniorów U-15. Chłopcy tę rundę zakończyli na 3. pozycji w tabeli z dorobkiem 27 punktów i bilansem dziewięciu zwycięstw i pięciu porażek. Co ciekawe, Podlasianie nie zanotowali ani jednego remisu. Ich strata do zwycięzcy rundy, którym została Legia Warszawa, wyniosła 13 „oczek”.

14. kolejka Centralnej Ligi Juniorów U-15

Jagiellonia Białystok SSA (2006) – Escola Varsovia Warszawa 2:0 (0:0), 15.11.2020 r.

Bramki dla Jagiellonii: Łupiński 55′; Stypułkowski 80′ (K).

Jagiellonia: Piekutowski – Wasiluk, Rusiłowicz (K), Koj, Czarniecki, Cholewa, Stypułkowski, Łupiński (Andruszkiewicz 68′), Chilmon (Pawelczyk 75′), Faberski (Drygiel 20′), Trzciński (Mazurek 60′).