3 06.19 13:18
Nowszy wpisStarszy wpis

AP Jagiellonia 2009 piąta na Enea Jaga Cup 2019

Za drużyną AP Jagiellonia Białystok z rocznika 2009 występ w turnieju Enea Jaga Cup 2019. Podopieczni Rafała Matusiaka i Pawła Bondziula w roli gospodarzy turnieju spisali się naprawdę dobrze, zajmując przed własną publicznością piąte miejsce.

Młodzi Jagiellończycy trafili do grupy A, razem ze szkockim Celtic FC, Pogonią Szczecin, litewską BFA Wilno, białoruskim Dynamem Brześć i Wigrami Suwałki. Żółto-Czerwoni rozpoczęli turniej bardzo dobrze, wygrywając trzy pierwsze spotkania. Jaga ograła kolejno Celtic 1:0, Dynamo 5:1 i Wigry 4:1, szybko pieczętując swój awans do Ligi Mistrzów, tj. pierwszej szóstki turnieju.

Później Żółto-Czerwoni doznali dwóch porażek – niespodziewanie ulegli BFA Wilno 1:3, a także najsilniejszej drużynie w grupie – Pogoni Szczecin 1:5, kończąc fazę grupową na drugim miejscu.

Drugiego dnia rozgrywek, lepsze od Jagi okazały się drużyny Lecha Poznań (1:5, późniejszy triumfator turnieju) oraz portugalskiego Sportingu (0:2). Na zakończenie jednak Jagiellończycy zdołali pokonać po emocjonującym pojedynku Legię Warszawa 2:1 i uplasować się na piątej pozycji. Najlepszymi strzelcami w drużynie trenerów Matusiaka i Bondziula byli Patryk Grzybowski (4 gole) i Bartek Bondziul (7 bramek).

– Przede wszystkim należy powiedzieć, ze był to naprawdę świetny turniej. Super organizacja, bardzo dobry poziom i naprawdę dużo grania dla chłopaków. Cały klub stanął na wysokości zadania. Brawa dla wszystkich, którzy brali udział w organizacji tego wyjątkowego weekendu. Wszyscy trenerzy, z każdej drużyny, byli bardzo pozytywnie nastawieni, otwarci i komunikatywni, co również jest bardzo ważne w czasie takich eventów, gdyż mogliśmy się wymienić doświadczeniem, porozmawiać o szkoleniu itp. To jest bardzo rozwijające – opowiadał trener Rafał Matusiak.

– Jeśli chodzi o nasze występy, uważam, że w czasie turnieju potrafiliśmy rozegrać bardzo dobre mecze, w których nasza gra wyglądała naprawdę imponująco, ale również zdarzyły się nam słabsze fragmenty. Bardzo cieszy jednak fakt, ze chłopcy byli bardzo ambitni w trakcie gry i to było widać od pierwszego spotkania do ostatniego. Ta ambicja na pewno nas charakteryzowała. Dla każdego, bez względu czy zawodnika, sędziego, kibica czy trenera, było to świetne przeżycie. Organizacja turnieju na stadionie, spotkanie się z takimi zespołami jak Celtic, Sporting, Legia, Pogoń, Lech itp. to wyjątkowa sprawa. Każda drużyna gra w inny sposób, ma inny pomysł na prowadzenie meczu, a to wszystko wpływa bardzo rozwijająco dla młodych sportowców, jak również również pozytywnie wpływa na atrakcyjność widowiska – kontynuował opiekun młodych Żółto-Czerwonych.

– Mnie jako trenera cieszy, ze idziemy cały czas do dobrym kierunku, z każdym przeciwnikiem potrafiliśmy nawiązać wyrównana walkę i stworzyć wiele ciekawych fragmentów gry w czasie trwania całego turnieju. Jeszcze wiele pracy przed nami i mówię tu zarówno o roczniku 2009, jak i o całej Akademii. Wprowadzamy bardzo dużo zmian ostatnio w naszym systemie szkolenia i potrzeba czasu, aby wszystko zaczęło funkcjonować. Nie wszystko przyjdzie od razu. Jesteśmy jednak cierpliwi, pracujemy dalej i wiemy co chcemy osiągnąć. Wiemy, dokąd zmierzamy jako zespół i jako klub, a to jest najważniejsze – podsumował trener Matusiak.

W żółto-czerwonych barwach na turnieju zagrało też czterech zawodników „wypożyczonych” – Franciszek Wasiak, Bartek Bondziul i Tomasz Walaszczyk z Vęgorii Węgorzewo oraz Jakub Dmitriuk z Orła Siemiatycze. Wasiak został nawet wybrany najlepszym bramkarzem rozgrywek.

– Naszym celem jako Akademii jest już od samego początku wyszukiwanie najbardziej utalentowanych młodych piłkarzy i przyciąganie ich do siebie. Jako Jagiellonia, mamy zdecydowanie więcej do zaoferowania młodym sportowcom, niż inne kluby. Nie chciałbym być tez źle zrozumiany – takie kluby wykonują kapitalną robotę i należą im się gratulacje, za to co robią, bo to naprawdę świetna praca z ich strony. Celem klubów mniejszych jest właśnie wyszkolenie zawodnika i przekazanie go do większych Akademii, takich jak nasza, gdyż mamy możliwość na co dzień regularnych gier z największymi w kraju i Europie – tłumaczył Matusiak.

– My mamy natomiast za cel umożliwić im grę z najlepszymi i systematycznie wprowadzać chłopców do coraz to wyższych kategorii wiekowych przez CLJ, rezerwy aż do pierwszej drużyny. Uważam, ze jest to jedyne rozsądne rozwiązanie. Takie podejście dodatkowo wspiera rozwój poziomu piłki młodzieżowej w okolicy, bo właśnie dziećmi z tej części kraju chcemy się posiłkować i ich rozwijać. Zamiast w przyszłości ściągać zawodników z drugiego końca Polski, będziemy mieli zawodników stąd z Podlasia i wschodniej części Polski – zakończył szkoleniowiec AP Jagiellonia 2009.

Wyniki AP Jagiellonia Białystok 2009 na turnieju Enea Jaga Cup 2019:

Faza grupowa:
AP Jagiellonia Białystok – Celtic FC (Szkocja) 1:0 (bramka: Grzybowski)
AP Jagiellonia Białystok – Dynamo Brześć (Białoruś) 5:1 (Grzybowski x2, Dmitriuk x2, Bondziul)
AP Jagiellonia Białystok – Wigry Suwałki 4:1 (Bondziul x4)
AP Jagiellonia Białystok – BFA Wilno (Litwa) 1:3 (Bondziul)
AP Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin 1:3 (Grzęda)

Liga Mistrzów:
AP Jagiellonia Białystok – Lech Poznań 1:5 (Bondziul)
AP Jagiellonia Białystok – Sporting CP (Portugalia) 0:2
AP Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 2:1 (Grzybowski, Zawadzki)

AP Jagiellonia: Wasiak Franciszek, Drągowski Jacek, Sienicki Szymon, Grzęda Oskar, Dmitriuk Jakub, Klujewski Kacper, Gawryluk Olaf, Grzybowski Patryk, Zawadzki Karol, Bondziul Bartek, Kossakowski Kacper, Walaszczyk Tomasz.

Trenerzy: Rafał Matusiak, Paweł Bondziul.

Sponsor Tytularny: Enea.

Honorowy Patronat: Prezydenta Miasta Białegostoku (www.bialystok.pl), Marszałka Województwa Podlaskiego, Wojewody Podlaskiego, PZPN, Akademii Klasy Ekstra, Podlaskiego Związku Piłki Nożnej.

Sponsorzy Strategiczni: Skawa Wadowice, Betex.

Partnerzy Turnieju: Miasto Białystok, TideSoftware, InterRisk, Hanbud, Humana Medica Omeda, Hościłowicz Stomatologia, Arhelan, Marko, Stadion Miejski w Białymstoku.