16 01.20 11:39
Nowszy wpisStarszy wpis

Matusiak: Postęp widać gołym okiem

O postępach w grze, ciągłym rozwoju i fundamentach, kładzionych w Akademii Piłkarskiej Jagiellonii pod przyszłe sukcesy pierwszej drużyny. O tym wszystkim, i nie tylko, porozmawialiśmy z Rafałem Matusiakiem, trenerem rocznika 2009 w naszej klubowej akademii.

Jak ocenia Pan minioną rundę w wykonaniu pańskich podopiecznych?

Rafał Matusiak, trener rocznika 2009 w AP Jagiellonia Białystok: Jako, ze jestem trenerem dzieci i młodzieży, patrzę trochę szerzej na rozwój moich zawodników niż tylko w aspekcie jednej rundy, która nie może do końca odzwierciedlić tego, co udało się zrobić. Jestem jednak zadowolony z moich chłopców, bo widać gołym okiem postęp w ich grze, a to bardzo cieszy.

Jak będą przebiegały przygotowania do rundy wiosennej w Pana roczniku?

Jeśli chodzi o przygotowania, to takiego bym nie nazwał. W akademii mamy ustalony bardzo rozbudowany system szkolenia, który systematycznie realizujemy. Celem nie jest najbliższa runda, a długofalowy rozwój zawodnika.

Jakie cele stawia Pan swoim podopiecznym?

Systematyczny rozwój pod każdym z czterech filarów; techniczny, taktyczny, motoryczny i mentalny, jak i również szkolno-społecznym. Innego celu nie mogę mieć.

Czy chciałby Pan kogoś, spośród Pana podopiecznych, wyróżnić?

Każdy z młodych sportowców rozwija się w indywidualny sposób i trudno kogokolwiek wyróżnić. Każdy zawodnik zrobił postęp i brawa należą się dla wszystkich chłopców, bo pracują naprawdę ciężko i wiem, że nie jest im łatwo. Życie sportowca to niełatwa sprawa.

Jak ocenia Pan rozwój szkolących się u Pana młodych adeptów futbolu?

Systematycznie idziemy do przodu, każdego dnia nasza gra wygląda lepiej, i każdego trenera cieszy postęp swoich podopiecznych. Budujemy w Akademii naprawdę dobry fundament!